PODEJŚCIE PRZYZWALAJĄCE - Szkoła Podstawowa Nr 9 w

Download Report

Transcript PODEJŚCIE PRZYZWALAJĄCE - Szkoła Podstawowa Nr 9 w

SPOSOBY AKTYWNEJ
KOMUNIKACJI MIĘDZY
NAUCZYCIELEM, A UCZNIEM
Opracowanie: Joanna Troll
JAK NAUCZYCIELE UCZĄ SWOICH ZASAD?
PODEJŚCIE PRZYZWALAJĄCE – WOLNOŚĆ BEZ GRANIC
Wolność bez granic nie jest demokracją. To anarchia, a dzieci wychowane w anarchii
nie uczą się szacunku dla zasad ani autorytetów, nie uczą się też, jak odpowiedzialnie
korzystać z wolności. Najczęściej myślą głównie o sobie i mają nadmierne poczucie
własnej siły i kontroli.
Przyzwalający nauczyciele nieustannie zmieniają zdanie i próbują różnych taktyk,
aby skłonić dziecko do współpracy. Bez przerwy powtarzają, przypominają, proszą,
namawiają, targują się, wygłaszają kazania, przekonują, dyskutują oraz korzystają
z innych form perswazji.
Konsekwencje wyciągane są za późno – lub wcale – i są mało skuteczne. Do czasu
zakończenia konfliktu nauczyciele zazwyczaj poszerzają granice lub całkowicie
rezygnują z ich wytyczania, a dzieciom wydaje się postawić na swoim.
Takie podejście jest upokarzające dla nauczycieli. Jako metoda wychowawcza,
postawa przyzwalająca jest zdecydowanie gorsza od restrykcyjnej i to zarówno
dla dorosłych, jak i dla dzieci. Za jej pomocą nie osiąga się żadnego z podstawowych
celów wychowawczych: nie powstrzymuje się niepożądanego zachowania, nie uczy
się odpowiedzialności i nie przekazuje informacji dotyczących naszych zasad
i autorytetu.
Przyzwalający nauczyciele niechętnie wyciągają konsekwencje
z niewłaściwego zachowania dziecka, gdyż próbują dotrzeć do dziecka z przekazem,
nie denerwując go przy tym, i nie frustrując.
Nauczyciele ci wierzą, że czasowa frustracja związana z wyciagnięciem
konsekwencji może zrujnować psychikę ich dzieci. Jeśli więc dzieci sprawiają
wrażenie dość mocno zdenerwowanych, rodzice poddają się, aby oszczędzić
im emocjonalnych urazów.
Kiedy nasze słowa zostają poparte czynami, dzieci otrzymują jasny komunikat
na temat naszych zasad i oczekiwań. Wiedzą, że postępujemy zgodnie z zasadami,
które głosimy i uczą się poważnie traktować nasze słowa.
Jeżeli jednak za naszymi słowami nie idą czyny, dzieci uczą się nas ignorować
i robić to, na co maja ochotę. Komunikat, który otrzymują, brzmi mniej więcej tak:
„Nie podoba mi się to, co robisz, ale nie będę nalegać, żebyś przestał,
przynajmniej jeszcze nie teraz”.
Podejście przyzwalające daje wolność i możliwość wyboru, lecz wytycza zbyt
chwiejne granice.
Podejście przyzwalające:
Przekonania
nauczyciela
Dzieci będą współpracować, gdy zrozumieją, że współpraca jest
właściwym wyjściem.
Moim zadaniem jest służenie dzieciom i uszczęśliwianie ich.
Konsekwencje, które powodują u dzieci frustracje, nie mogą
być skuteczne.
Władza i kontrola
sytuacji
Cała w rękach dzieci.
Proces rozwiązywania
problemów
Rozwiązywanie problemów za pomocą perswazji.
Jedna strona wygrywa, druga przegrywa (wygrywają dzieci).
Rozwiązywanie problemów należy przede wszystkim do
nauczyciela.
Czego uczą się dzieci?
„Zasady dotyczą innych, nie mnie. Zrobię tak, jak zechcę”.
Nauczyciele służą dzieciom.
Nauczyciele są odpowiedzialni za rozwiązywanie problemów
dzieci.
Zależność, brak szacunku, egocentryzm.
Jak reagują dzieci?
Testują granice.
Kwestionują, ignorują zasady oraz autorytet.
Ignorują napominania nauczyciela.
Zamęczają nauczycieli potokiem słów.
PODEJŚCIE RESTRYKCYJNE:
Podejście restrykcyjne lub autorytarne – granice bez wolności.
Podejście restrykcyjne jako model wychowawczy umożliwia jedynie częściowe
osiągnięcie podstawowych celów wychowawczych. Powstrzymuje ono niepożądane
zachowanie, jednak nie uczy niezależnego rozwiązywania problemów ani nie
przekazuje pozytywnych lekcji dotyczących odpowiedzialności i samokontroli.
Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ to dorośli - nauczyciele podejmują wszystkie
decyzje, rozwiązują wszystkie problemy. Nauczyciele mają cała władzę
i kontrolę nad sytuacją, zdania dzieci w ogóle się nie liczą. W efekcie podejście
restrykcyjne odbiera dzieciom możliwość uczenia się i przyjmowania na siebie
odpowiedzialności.
Podejście restrykcyjne obejmuje jedynie doraźne powstrzymywanie niepożądanych
zachowań. Jednak współpraca osiągnięta za pomocą kary często ma wysoką cenę:
zranione uczucia, zniszczone związki i pełne gniewu próby sił.
Kary są dla dzieci poniżające, surowe metody wychowawcze uniemożliwiają
nawiązywanie z dzieckiem współpracy.
Podejście restrykcyjne lub autorytarne wytycza granice, lecz daje bardzo małą
wolność i możliwość wyboru.
Podejście autorytarne lub restrykcyjne:
Przekonania nauczyciela
Władza i kontrola
sytuacji
Jeżeli nie będzie boleć, dzieci się nie nauczą.
Dzieci nie będą szanowały moich zasad, jeżeli nie będą się bały
moich metod.
Moim zadaniem jest kontrolowanie dzieci.
Moim zadaniem jest rozwiązywanie problemów uczniów.
Należy do nauczycieli.
Proces rozwiązywania
problemów
Rozwiązywanie problemów przy użyciu siły.
Jedna strona wygrywa, druga przegrywa (wygrywają nauczyciele).
Nauczyciele rozwiązują wszystkie problemy i decydują o wszystkim.
Nauczyciele kierują trudnymi sytuacjami i kontrolują je.
Czego uczą się dzieci?
Nauczyciel są odpowiedzialni za rozwiązywanie problemów dzieci.
Bolesne metody komunikacji i rozwiązywania problemów.
Jak reagują dzieci?
Złość, upór.
Rewanż, bunt.
Zamkniecie się w sobie, bojaźliwe posłuszeństwo.
PODEJŚCIE DEMOKRATYCZNE
Podejście demokratyczne – wolność w ramach granic.
Podejście restrykcyjne jest stanowcze, lecz brak mu szacunku.
Podejście przyzwalające reprezentuje drugą skrajność – szanuje dziecko,
lecz brak mu stanowczości. Obie skrajności opierają się na takich metodach
rozwiązywania problemów, zgodnie, z którymi jedna ze stron zawsze przegrywa,
oraz na fałszywych założeniach dotyczących procesu uczenia się.
Żadna z nich nie uczy odpowiedzialności ani nie prowadzi do osiągnięcia
podstawowych celów wychowawczych. Podejście demokratyczne jest metodą
rozwiązywania problemów, w której nie ma przegranych.
Łączy ono stanowczość z szacunkiem oraz pomaga osiągnąć wszystkie
podstawowe cele wychowawcze. Powstrzymuje niepożądane zachowanie dziecka,
uczy je odpowiedzialności i zasad dotyczących akceptowanych zachowań
– w najprostszy możliwy sposób. Co więcej, podejście to umożliwia
nam osiągnięcie celów w krótszym czasie i przy użyciu mniejszej energii,
a także bez ranienia uczuć, niszczenia związków czy powodowania konfliktów.
Podejście demokratyczne jest złotym środkiem pomiędzy skrajnościami:
bardzo małą wolnością i możliwością wyboru, a wolnością i możliwością wyboru,
lecz przy zbyt chwiejnych granicach.
Daje ono dziecku wolność w ramach jasno określonych granic,
które nie są ani zbyt szerokie, ani zbyt restrykcyjne.
Dzieci mają możliwość zdrowego testowania
i równocześnie stałe granice, które ukierunkowują ich odkrycia.
Podejście demokratyczne opiera się na współpracy, a nie na wrogości.
Skupia się na tym, co jest samą istotą wychowania dziecka: na nauczaniu
i uczeniu się. Nauczyciele kierują procesem rozwiązywania problemów,
zapewniając dzieciom jasno określone granice, akceptowane możliwości
wyboru oraz pouczające konsekwencje, które czynią je odpowiedzialnymi
za własne czyny. Skuteczne wychowanie pochłania mniej czasu i energii.
Dorosły postępuje według planu:
- pierwszym krokiem jest przekazanie jasnego komunikatu na temat tego,
jakie zachowanie chce zakończyć,
- następnie przystępuje do dalszych działań, stwarzając atmosferę współpracy,
wysyłając komunikat typu „my”
- jej przekaz jest rzeczowy, jasny i bezpośredni.
W dwóch krótkich zdaniach udało jej się stworzyć atmosferę współpracy
i wzajemnego zaufania.
Podejście demokratyczne
Przekonania nauczyciela
Władza i kontrola sytuacji
Dzieci są w stanie same poradzić sobie z problemami.
Dzieciom powinno dać się możliwość wyboru i pozwolić czerpać
naukę z konsekwencji wynikających z ich dokonania.
Zachęta jest skutecznym sposobem motywowania do pracy.
Dzieci otrzymują tylko tyle władzy i kontroli, ile są w stanie
wykorzystać w odpowiedzialny sposób.
Proces rozwiązywania
problemów
Oparty na współpracy.
Wygrany – wygrany.
Oparty na wzajemnym szacunku.
Dzieci w aktywny sposób uczestniczą w procesie rozwiązywania
problemów.
Czego uczą się dzieci?
Odpowiedzialności.
Współpracy.
Samodzielności.
Szacunku dla zasad i autorytetu.
Panowania nad sobą.
Jak reagują dzieci?
Lepiej współpracują.
Rzadziej testują granice.
Samodzielnie radzą sobie z problemami.
Traktują słowa nauczyciela poważnie.
W jaki sposób dzieci uczą się określonych zasad?
Dzieci uczą się w sposób konkretny. Ich przekonania opierają się
w głównej mierze na tym, czego doświadczają, a niekoniecznie na tym,
co zostanie im powiedziane. Robimy to w dwojaki sposób:
- za pomocą słów,
- za pomocą czynów,
Obydwa sposoby są dobre, jednak konkretne są tylko nasze działania.
Czyny, a nie słowa, definiują bowiem nasze zasady.
Gdy nasze słowa znajdują potwierdzenie w działaniach, dzieci uczą się
brać poważnie nasze werbalne komunikaty i rozpoznawać reguły, które
się za nimi kryją. Jednakże, gdy nasze słowa nie pokrywają się z czynami,
dzieci uczą się ignorować przekaz ustny i opierać przekonania na tym,
czego doświadczają.
Ten zasadniczy błąd w komunikowaniu zasad jest powodem niepowodzeń
wielu dobrze zaplanowanych lekcji. Większość nauczycieli nie zdaje sobie
nawet sprawy z takiej prawidłowości. Nadal próbują dotrzeć do uczniów za
pomocą słów, podczas, gdy ci uczą się na podstawie doświadczeń.
Dzieci szybko potrafią ustalić, kiedy nasze ustne reguły mają także zastosowanie
w praktyce. Poddają je testom. Sprawdzanie granic jest sposobem, w jaki
przeprowadzają swoje badania.
Dzieci uległe nie potrzebują zbyt wielu informacji, aby się przekonać do
przestrzegania naszych reguł.
Jednak dzieci uparte są o wiele bardziej agresywnymi eksperymentatorami.
Potrzebują dużo danych, aby zyskać pewność, że nasze werbalne
zasady znajdą potwierdzenie w praktyce.
Może pomóc dzieciom przerwać testowanie i nauczyć ich naszych reguł poprzez
Wysyłanie sygnałów, które są dla nich lepiej zrozumiałe: przejrzyste słowa oraz
Efektywne działania. Są to kluczowe narzędzia potrzebne do tego, aby nauczyć
Naszych zasad w możliwie najbardziej jasny i zrozumiały sposób.
USTALANIE GRANIC
Granice odgrywają istotną rolę w procesie uczenia się i odkrywania świata,
jednak lekcje przekazywane dzieciom przez rodziców mogą łatwo ulec
zniekształceniu, jeśli wysyłane przez nich sygnały nie będą jednoznaczne.
1. Granice pozwalają dzieciom w odkrywaniu świata.
Ponieważ na obserwacje dzieci większy wpływ ma to, czego doświadczają, niż to, co im
się mówi.
- Dominik dopóki nie skończysz ubierania telewizor będzie wyłączony. Następnie
matka go wyłącza. Gdy chłopiec jest już ubrany, matka chwali go za to,
jak dzielnie sobie poradził i włącza telewizor. Chłopiec wie, że matka mówi serio,
a skoro tak, postanawia współpracować i szybko się ubrać.
- Kacper– sfrustrowana matka oznajmia Kacprowi, że od dziś nie może
się ubierać przed telewizorem, o ile nie będzie tego robił szybciej.
Chłopiec przez kilka dni się pilnuje, jednak szybko wszystko wraca do normy.
Matka wyłącza telewizor, lecz kiedy Kacper zaczyna płakać natychmiast go
włącza. Jego postępowanie niezależnie od tego, co mówi matka jest
w porządku.
2. Granice określają ścieżkę akceptowanych zachowań.
Kiedy granice są jasno określone i niezmienne, dzieciom łatwiej
jest poznać ścieżkę i nią podążać. Jeżeli granice są niejasne lub zmienne,
dzieci często zbaczają z kursu i wpadają w kłopoty.
3. Granice określają związki między ludźmi.
Dzieci chcąc poznać, jaką mają siłę i kontrolę sytuacji w relacjach z dorosłymi
po prostu idą na całość, robią wszystko, na co mają ochotę i obserwują efekty.
Poprzez badania, które prowadzą w codziennych kontaktach z dorosłymi
odkrywają swoją siłę i kontrolę nad sytuacją. Przez doświadczenie dzieci
uczą się, jakie są granice tolerancji, a przy okazji odkrywają, jaka jest ich
pozycja w relacjach z innymi.
Najważniejszych badań dokonują w domu. To tutaj – od rodziców – dzieci
uczą się podstawowych zasad funkcjonowania w świecie. Kiedy dzieci doświadczają
jasno określonych i niezmiennych granic, odpowiadają sobie na wiele ważnych pytań
dotyczących związków międzyludzkich:
- Kto ma kontrolę nad sytuacją?,
- Jak daleko mogę się posunąć?,
- Co się stanie jeśli posunę się za daleko.
Informacje zebrane przez dzieci pozwalają im odkryć, jaką mają siłę w relacjach
z dorosłymi i w jakim stopniu kontrolują sytuację. Kiedy dzieciom oddaje się zbyt dużo
władzy i kontroli, często zaczynają one przeceniać swoje wpływy i autorytet. Ich granice
rozmywają się, a one same nieustannie sprawdzają sytuację, co naraża je na konflikty
i próby sił.
4. Granice są jak ogrodnicze tyczki wspomagające wzrost.
Nowe granice stają się punktem odniesienia dla rosnącej dojrzałości
i odpowiedzialności dzieci. Granice pokazują również, z czym dziecko sobie radzi,
a z czym jeszcze nie jest w stanie sobie poradzić.
5. Granice dają poczucie bezpieczeństwa.
Dzieci chcą, by ich rodzice rzeczywiście byli rodzicami. Oczekują od nas,
abyśmy zdecydowanie i pewnie wytyczali jasno określone i stabilne granice.
Od tego zależy ich poczucie bezpieczeństwa i stabilności.
Akt opartego na szacunku wytyczania granic zawiera w sobie bardzo silny przekaz:
jestem Twoim rodzicem, jestem silny i odpowiedzialny. Możesz liczyć na to,
że poprowadzę cię we właściwym kierunku.
6. Wytyczanie granic jest procesem dynamicznym.
Granice, które wyznaczamy, powinny być na tyle mocne, by ukierunkować ich
badania, a jednocześnie dość elastyczne, by umożliwić rozwój i zmiany.
7. Granice, a prawidłowy rozwój.
Wszystkie dzieci potrzebują pewnej dozy swobody, siły i kontroli nad własnym życiem,
aby wykształcić i rozwijać swoje umiejętności i aby w przyszłości być
odpowiedzialnymi, dobrze dostosowanymi do życia w społeczeństwie z ludźmi.
RODZAJE GRANIC:
1. Granice zbyt restrykcyjne – nadmierna kontrola.
Narzucanie przez rodziców restrykcyjnych granic jest zbyt wąskie,
by zapewnić dziecku swobodę niezbędną do prawidłowego rozwoju.
Dziecko rozumie, jaką ścieżkę wyznaczyli dla niego rodzice, ale zbyt
go ona mocno ogranicza. Odrzuca ją i buntuje się przeciw niej.
Odmawiając dziecku wolności potrzebnej do zdrowego testowania
i odkrywania otoczenia, rodzice zamykają przed nim możliwości uczenia się
i rozwoju. Nadmierna kontrola ujemnie wpływa na wyniki w nauce i często
prowadzi do buntu.
2. Granice zbyt szerokie – niedostateczna kontrola.
Kiedy granice są zbyt szerokie i nie dość stanowczo określone, dzieci często
ignorują je i zapuszczają się na zakazane tereny. Ponieważ nie ponoszą
konsekwencji swoich niewłaściwych wyborów i zachowań, nie uczą się
odpowiedzialności. Niedostateczna kontrola ujemnie wpływa na wyniki
w nauce i prowadzi do nadmiernego testowania.
3. Granice niestabilne – zmienna kontrola.
Niestabilne granice prowokują dzieci do nadmiernego testowania i buntu.
Są nietrwałe, w związku z tym nie jest jasne, jak wygląda ścieżka, której
dziecko powinno się trzymać. W związku z tym musi przeprowadzić więcej
testów, aby się przekonać, co będzie tolerowane.
4. Granice zrównoważone – zrównoważona kontrola.
Granice oparte na zrównoważonej kontroli zapewniają dziecku swobodę
niezbędną do zdobywania nowych umiejętności, uczą je odpowiedzialności
oraz zmniejszają potrzebę testowania. Zrównoważona kontrola stwarza
optymalne warunki dla wzrostu i rozwoju.
Granice pomagają dzieciom zrozumieć siebie i otaczający je świat
oraz stwarzają odpowiednie warunki do nauki i odkrywania świata.
Wytyczanie granic jest procesem dynamicznym. Zmienia się w miarę
rozwoju dzieci, a wyzwaniem dla rodziców jest ciągłe dostosowywanie
i poszerzanie granic, tak aby utrzymać dzieci na ścieżce prawidłowego
rozwoju.
Aby osiągnąć tę dynamiczna równowagę, musimy:
- być jednocześnie twardzi i elastyczni,
-wyznaczać granice, które są dość mocne, by ukierunkowywać zdrowe
testowanie i odkrywanie otoczenia, a jednocześnie dość elastyczne,
by pozwalać na rozwój dziecka.
Granice oparte na nadmiernej, niedostatecznej lub zmiennej kontroli
ograniczają zdrowe odkrywanie, zmniejszają możliwości uczenia się oraz
prowadzą do nadmiernego testowania i buntu.
Granice, które równoważą wolność i kontrolę stwarzają
optymalne warunki dla prawidłowego rozwoju.
Czy wytyczane granice są stałe, czy ruchome?
Możemy wyróżnić dwa podstawowe rodzaje granic:
I)
Granice ruchome (płynne, niewyraźne, zmienne, zatarte) –
kiedy „nie” znaczy „tak”, „czasem” lub „może”.
Są to zasady w teorii, a nie w praktyce. Prowokują dziecko do testowania, ponieważ niosą
ze sobą sprzeczny przekaz. Komunikat werbalny zdaje się mówić: „przestań”, jednak
komunikat zawarty w działaniu informuje, ze usłuchanie nakazu nie jest ani oczekiwane,
ani wymagane. Z perspektywy wychowawczej ruchome granice są nieskuteczne, ponieważ
nie pozwalają osiągnąć żadnego z podstawowych celów wychowawczych. Nie powstrzymują
niewłaściwych zachowań, nie zachęcają do postępowania we właściwy sposób oraz nie
przekazują podstawowych informacji dotyczących naszych reguł i oczekiwań. Po prostu nie
działają. Co gorsza bardzo często osiągają efekt odwrotny od zamierzonego. Prowokują
testowanie, narastanie niewłaściwych zachowań i próbę sił.
Wielu nauczycieli wysyła niewłaściwe sygnały, aby powstrzymać złe zachowanie w klasie.
Nie zdają sobie sprawy, że ich znaki stopu nie wymagają tak naprawdę zatrzymanie się,
a ich próby powiedzenia „nie” brzmią dla uczniów „tak’, „czasem” lub „może”.
W większości sytuacji problemem jest nieczytelna komunikacja dotyczącą granic.
Granice ruchome występują w wielu różnych odmianach. Mogą to być nieskuteczne
komunikaty werbalne lub nieskuteczne komunikaty zawarte w działaniu. Czasem obie
formy komunikatu łączą się ze sobą. Wszystkie typy ruchomych granic cechuje brak
skuteczności w przekazywaniu zamierzonego komunikatu. Posłuszeństwo nie jest,
ani oczekiwane, ani obowiązkowe.
a) życzenia, nadzieje i marzenia: „Zosiu, czy wiesz jak trudno jest pozbyć się plam z dywanu?
Mam nadzieję, że odłożysz farby, zanim coś się stanie”.
b) powtarzanie i przypominanie: „Dominiku, sądzę, że byłoby lepiej gdybyś odłożył komiks,
Dominiku, ile razy mam Ci przypominać”.
c) przemowy, kazania, wykłady: „Gdzie byłaś Aniu, pyta zirytowany nauczyciel, dzwonek
dzwonił prawie 5 minut temu. Musiałam skorzystać z toalety-odparła dziewczynka. Sprawy
związane z toaletą powinnaś załatwiać w czasie przerwy-upomina ją nauczyciel. Nie podoba
mi się Twój brak rozwagi. Dałam już wskazówki potrzebne do rozwiązania zadania, a teraz
będę musiała powtarzać to wszystko specjalnie dla ciebie. Opóźniasz przez to całą klasę.
Co by było, gdyby wszyscy przychodzili na lekcję wtedy, kiedy mają na to ochotę. To nie
w porządku. Siadaj już żebyśmy mogli zacząć.”
d) Ostrzeżenia i drugie szanse: „Karol i Daniel, chcecie siedzieć koło siebie-to musicie
zachowywać się cicho. Gdy chłopcy nadal przeszkadzają, nauczyciel zwraca się do nich:
czynie prosiłam was abyście byli cicho, mówiłam poważnie – to jest ostatnie ostrzeżenie. Po
chwili Daniel wydaje okrzyk bólu-on mnie uszczypnął. No dobrze chłopcy, uspokójcie się
to jest wasza ostatnia szansa-oznajmia”.
e) Współpracuj, dobrze? „Madziu, zostawiłaś puzzle na podłodze-zwraca się do niej
nauczyciel. Powinnaś je odłożyć na miejsce, zanim weźmiesz nową zabawkę. Dobrze?”.
Gdy dodamy dobrze na końcu naszej prośby komunikat traci swą wyrazistość.
f) Stwierdzenie faktu: „Zaczynamy lekcję, czy słyszeliście, że uczniowie mają przestać
rozmawiać i usiąść w ławkach”. Stwierdzenie faktu nie wyraża zamierzonego komunikatu.
g) Ignorowanie niewłaściwego zachowania: Gdy ignorujemy niewłaściwe zachowanie,
tak naprawdę mówimy: „możesz tak robić, no dalej, nie musisz się powstrzymywać. Taki
komunikat słyszy uczeń. Jeżeli nauczyciel chce, powstrzymać zachowanie chłopca-robienie
z siebie klasowego błazna, musi dać uczniowi właściwy sygnał-słowny komunikat „Stop”
oraz, jeżeli to konieczne, przejść do czynów, izolując ucznia na jakiś czas od swojej
„publiczności”.
h) Przekonywanie i wyjaśnianie: „Chłopcy ta zabawa nie wygląda na bezpieczną, ktoś
może sobie zrobić krzywdę, możecie bawić się w berka, ale bez wskakiwania jeden na
drugiego. Ale proszę pana, nikomu nic się nie stanie. Będziemy ostrożni. Wiem, że będziecie
odpowiada nauczyciel ale asfalt jest twardy i gdy wskoczyliście na Krzyśka, mogło mu się
coś stać, bardzo mnie to niepokoi. Ale Krzysiek nie miał nic przeciwko temu-odrzekł
chłopiec. Tak jemu się to podobało - odpowiada inny. No cóż, to i tak nie jest dobry pomysł
stwierdza nauczyciel. Najlepiej będzie jak przestaniecie.
aż komuś cos się stanie. Jeżeli jeszcze raz was przyłapię, resztę przerwy spędzicie
na ławce. Nikt nie chce siedzieć na ławce, więc chłopcy kończą zabawę.”
Nauczyciel myślał, że mówił „stop” za każdym razem, gdy przekonywał uczniów
lub udzielał im wyjaśnień na temat niebezpieczeństw. Chłopcy kontynuowali zabawę
do czasu, gdy otrzymali sygnał, który wymagał od nich zatrzymania się.
i) Targowanie się i negocjowanie: „Panie profesorze, czy mogę prosić o kilka dodatkowych dni
na ukończenie pracy. Miałaś na to trzy tygodnie odpowiada
nauczyciel, to wystarczająco dużo czasu. Wiem, jednak zajmie mi to więcej czasu
niż się spodziewałam, czy mogłabym oddać pracę w poniedziałek, nie ale możesz
oddać w piątek na pełną ocenę. Ale ja bardzo proszę, panie profesorze, gdy będę
miała więcej czasu napisze lepszą pracę. No dobrze odpowiada nauczyciel.”
Nauczyciel był skłonny targować się i negocjować termin oddania pracy,
w rzeczywistości przekazywał komunikat: moje reguły można negocjować,
ubijmy interes”.
j) Spieranie się i dyskutowanie: „Andrzeju, nie możesz wyjść dopóki nie posprzątasz dookoła
ławki i nie odłożysz na miejsce książek i kartek-zwraca się do niego nauczyciel. A dlaczego
ja muszę sprzątać, jeżeli Szymon nie musi-pyta chłopiec. Ławka Szymona jest czysta,
odłożył na miejsce swoje książki, ty tez musisz to zrobić. Ale wczoraj tego nie zrobił, a pani
pozwoliła mu pójść, to nie w porządku. Nie rozmawiamy teraz o Szymonie, mówimy o
tobie a ty wiesz, co masz robić. Pani jest niesprawiedliwa. Od dziś zwrócę na niego
baczniejszą uwagę, ależ te zasady są głupie. Głupie, czy nie będą obowiązywał cały rok
odpowiada nauczycielka i udaje się do sprawdzania prac. Gdy Andrzej widzi, ze nie postawi
na swoim zaczyna sprzątać.
Chłopcy przestają na chwilę, po czym sytuacja się powtarza. Chłopcy, czy nie
prosiłem was abyście przestali – pyta nauczyciel. Mówił pan, żeby nie robić tego
na asfalcie, a teraz jesteśmy na trawie. Wskakiwanie na kogoś jest niebezpieczne
upiera się nauczyciel. Chłopcy kiwają głowami i znowu oddalają się i bawią się
nadal w niedozwolona grę. Nauczyciel przywołuje ich do siebie: Chłopcy zdaje się,
że nie zrozumieliście tego, co do was mówiłem, nie będę czekać aż komuś cos się stanie.
k) prośby i pochlebstwa: „Ależ Jurku, to nieładnie tak jeść, dzieci myślą, że jesteś
obrzydliwy. Pokaż, że potrafisz jeść jak duży chłopiec. Ledwo zdążyła to powiedzieć,
gdy chłopiec po raz kolejny rzucił budyniem. No dobrze Jurku, pobawiłeś się trochę
a teraz już jedz tak, jak należy dobrze? Prosi przedszkolanka. Chłopiec rzuca budyniem
jeszcze dwa razy. Zazwyczaj tak dobrze zachowujesz się przy stole, wszystkim nam
byłoby lepiej, gdybyś przestał.”
Czy Jurek usłyszał od przedszkolanki, że oczekuje i wymaga, aby przestał – nie.
Usłyszał liczne prośby i pochlebstwa oraz komunikat, że byłoby milo, gdyby przestał.
Jeżeli nauczycielka chce żeby uczeń przestać musi wyraźnie powiedzieć „stop” i zabrać
budyń.
l) łapówki i nagrody specjalne: „A co powiesz na paczkę kart piłkarskich każdego dnie pyta
nauczyciel. Jedyne, co musisz zrobić, to nie zakłócać spokoju na lekcji przez cały dzień. Zgoda
- uczeń kiwa głową, że tak. Umowa zaowocowała jednak nauczyciel wydawał z własnej kieszeni
pokaźne sumy pieniędzy. Postanowił rozmówić się z chłopcem. Przemku nie sądzę abyśmy
musieli jeszcze to robić. Pokazałeś, że wiesz jak współpracować. Nie ma mowy-odparł uczeń,
jeżeli nie dostanę kart nic z tego”.
Gdy proponujemy dzieciom łapówki lub nagrody specjalne w zamian za współpracę, to tak
naprawdę mówimy poprzez nasze działania, że oczekujemy ich współpracy dopiero wtedy,
gdy im zapłacimy.
ł) niejasne wskazówki: „Nie bądźcie zbyt długo, macie zaraz wrócić”.
Niejasne wskazówki zachęcają do ich przetestowania i skazują zarówno uczniów, jak i
nauczyciela na konflikt.
m) nieefektywne modelowanie ról: „Natychmiast przestańcie, zachowujecie się jak
dwóch idiotów – krzyczy do wyzywających się uczniów nauczyciel i rozdziela ich siłą.
Jeżeli chcecie robić z siebie głupków, róbcie to poza szkołą. A teraz marsz do klasy, zanim
wyślę was do gabinetu dyrektora.”
Czego nauczyli się uczniowie z tej sytuacji: próbowali rozwiązać swój konflikt za pomocą
krzyków, wyzwisk i gróźb, a nauczyciel zrobił dokładnie to samo. W rzeczywistości nauczył
Ich dokładnie tego, za co udzielił im reprymendy.
n) brak zgodności między klasą, a gabinetem dyrekcji: „ Małgosiu, nie wyjdziesz na przerwę
Jeżeli nie odłożysz wszystkich przyborów na miejsce, dlaczego nie mogę zrobić tego po
przerwie-prosi. Nauczycielka nie ustępuje, a dziewczynka próbuje się wymknąć. Po
kolejnej próbie nauczycielka zaprowadza uczennicę do dyrektora. Po przedstawieniu
sprawy przez obydwie strony dyrektor stwierdza: no dobrze teraz pozwolę ci iść się bawić
ale w przyszłości powinnaś współpracować ze swoją nauczycielką.”
Czego nauczyła się dziewczynka, tego, że w rzeczywistości funkcjonują dwa zestawy
zasad: zasady nauczyciela, które mówią „idź i posprzątaj, zanim będziesz mogła się bawić”,
Oraz zasady dyrektora głoszące, że „nie musisz jeżeli masz wystarczająco dobry powód”.
PRZYKŁADY NIESKUTECZNYCH
DZIAŁAŃ (GRANICE RUCHOME)
1. Pozwalanie uczniom na zostawianie bałaganu.
2. Sprzątanie za uczniów.
3. Patrzenie przez palce na niestosowne zachowanie, gdy jesteś
w dobrym nastroju.
4. Przymykanie oczu na niewłaściwe zachowanie w celu uniknięcia
kłopotliwej sytuacji.
5. Uleganie pod wpływem uporczywego marudzenia.
6. Ustępowanie pod wpływem napadów złości.
PRZYKŁADY NIESKUTECZNYCH
KOMUNIKATÓW WERBALNYCH (GRANICE
RUCHOME)
- „Czy od czasu do czasu mógłbyś współpracować”?
- „No dobra weź się w garść”!
- „Czy mógłbyś wyświadczyć mi przysługę i uważać na lekcji”?
- „Czy nie widzisz, że jest lekcja”?
- „Czy mógłbyś tak głośno nie krzyczeć”?
- „Lepiej weź się do roboty”.
- „Nie podoba mi się twoje podejście”.
- „Nie mogę w to uwierzyć. Zrobiłeś dokładnie to, o co prosiłem”.
- „A czy ty byś chciał, abym ja przeszkadzała tobie”?
- „Przestań zachowywać się jak idiota”.
- „Czy za dużo wymagam, prosząc o współpracę”.
- „Mam ciebie dość”.
II. Granice stałe: kiedy ‘nie” oznacza „nie”
Stałe granice niosą wyraźne komunikaty dotyczące naszych zasad i oczekiwań.
Dzięki nim dzieci rozumieją to, co do nich mówimy, ponieważ ich doświadczenia
są zgodne z naszymi słowami. Słowa i działania przekazują to samo. Dzieci uczą
się poważnie traktować nasze słowa i współpracować, gdy je o to prosimy. W rezultacie
poprawia się komunikacja oraz kończy się testowanie, np. „Kubusiu trzymaj ręce z daleka
od Sandry, jeżeli zrobisz to jeszcze raz, będziesz musiał skończyć malowanie i siedzieć przez
Jakiś czas sam. Czy wszystko jasne?”. Słowa nauczycielki mówią „stop”, a także jej czyny,
Gdyż po kolejnej zaczepce chłopiec zostaje odseparowany od grupy i kończy pracę
w odosobnieniu.” Stałe granice są bardzo skutecznym narzędziem wychowawczym.
Wskazówki dotyczące określania stałych granic - skuteczne wychowanie
zaczyna się od jasnego komunikatu na temat naszych zasad i oczekiwań:
1. komunikat powinien dotyczyć zachowania – naszym celem jest odrzucenie
niewłaściwego zachowania, komunikat powinien, więc koncentrować się na
zachowaniu i jego poprawianiu, a nie na postawie, uczuciach lub wartości dziecka,
np. „Krzysiu, natychmiast przestań drażnić się z kolegą”, a nie – „Krzysiu nie bądź
łobuzem”; „Karolina przestań mi przeszkadzać”- prawidłowy komunikat
2. bądź bezpośredni i konkretny – wyraźny komunikat ustalający granice w sposób
bezpośredni i konkretny informuje dzieci, o tym czego od nich oczekujesz.
W razie potrzeby powinieneś umieć im powiedzieć, kiedy i jak mają wykonać określone
zadanie. Im mniej słów, tym lepiej, na przykład: „Wróć za 5 minut”, a nie: „Tylko nie wracaj
zbyt późno”,
3. mów normalnym głosem – ton głosu jest bardzo ważny. Podniesiony głos
przesyła komunikat związany z działaniem: utratę kontroli. Chcesz przecież,
aby twój ton mówił, że kontrolujesz sytuację i jesteś przekonany, że dziecko
powinno zrobić to, o co je prosisz. Powinieneś powiedzieć mu o tym stanowczo,
ale nie podnosząc głosu. Nie wytyczaj stałych granic w sposób szorstki. Nie ma
potrzeby krzyczeć, ani podnosić głosu, aby przekonać dziecko, że mówisz poważnie.
Jeśli zajdzie taka potrzeba, działania (konsekwencje) przekażą tę informację dobitniej
niż jakiekolwiek słowa. Normalnym tonem przekaż dziecku swoje wymagania
i oczekiwania, a w razie potrzeby bądź gotów poprzeć słowa odpowiednim
działaniem.
4. dokładnie określaj konsekwencje – jeśli spodziewasz się testowania lub jeśli
dzieci nie trzymały się dotąd konsekwentnie twoich zasad, powinieneś określić
konsekwencje nieposłuszeństwa w momencie, kiedy o coś prosisz. To nie jest
groźba. Po prostu potwierdzasz swoją wiarygodność i dostarczasz informacji,
której być może potrzebują, aby dokonać właściwego wyboru, np. „Proszę, nie graj w piłkę
na korytarzu, jeśli to zrobisz będę zmuszony ci ja zabrać do końca dnia”.
5. popieraj słowa działaniem – pamiętaj, że słowa są jedynie pierwszą częścią
całościowego przekazu. W wielu wypadkach mogą okazać się wystarczające,
jednak nawet najwyraźniejszy komunikat werbalny będzie nieskuteczny, jeżeli
nie zdołasz poprzeć słów czynami, np. „Nie ma zabawy, dopóki nie wykonacie
klasowych obowiązków”.
Porównanie granic stałych
i ruchomych.
Cechy
Granice stałe
Granice ruchome
Wyrażone w jasnych,
konkretnych, bezpośrednich
kategoriach behawioralnych
Wyrażane w niejasny sposób lub jako
„mieszane przekazy”
Słowa są poparte czynami
Działania nie popierają głoszonej
zasady
Posłuszeństwo jest oczekiwane
i wymagane
Posłuszeństwo jest zalecane,
ale nie wymagane
Dostarczają informacji
potrzebnych do dokonania
właściwego wyboru
i podjęcia współpracy
Nie dostarczają informacji potrzebnej
do dokonania właściwego wyboru
Stwarzają warunki
przewidywalności
Brak przewidywalności
Porównanie granic stałych i ruchomych
c.d.
Przewidywane
rezultaty
Granice
stałe
Granice
ruchome
Współpraca
Opór
Mniej testowania
granic
Dużo testowanie granic
Wyraźne
Nasilenie niewłaściwego
rozumienia zasad
zachowania
i oczekiwań
Poważne
traktowanie słów
nauczyciela
Ignorowanie słów
nauczyciela
Porównanie granic stałych i ruchomych
c.d.
Czego uczą się
Granice stałe
Granice ruchome
dzieci
„Nie” oznacza „nie
„Nie” znaczy „tak”,
„czasem” lub „może”
Oczekuje się ode
Nikt nie oczekuje ode
mnie i wymaga
mnie przestrzegania
przestrzegania zasad zasad
Musze przestrzegać
zasad tak jak
wszyscy
Zasady są dla innych,
nie dla mnie
Jestem
odpowiedzialny za
swoje zachowanie
Dorośli są
odpowiedzialni za moje
zachowanie
Dorośli mówią
poważnie
Dorośli nie mówią
poważnie
BUDOWANIE CZYTELNYCH KOMUNIKATÓW
W RELACJI NAUCZYCIEL-UCZEŃ
Przejrzysty komunikat zaczyna się od naszych słów i najczęściej w tym właśnie miejscu
komunikacja się załamuje, ponieważ mówimy lub robimy więcej niż trzeba. Gniew,
dramatyzm sytuacji oraz silne emocje mogą łatwo zakłócić czytelność naszego komunikatu
i zmniejszyć prawdopodobieństwo współpracy. Znaczenie ma nie tylko to, co mówimy, ale
również to, jak mówimy. Nasze słowa są ważnym narzędziem wychowawczym.
Twój komunikat wychowawczy powinien się skupić na zachowaniu, a nie na postawie czy
odczuciach dziecka. Powinien być konkretny i bezpośredni, wyrażony w rzeczowy sposób,
powinien też określać konsekwencje w wypadku nie podporządkowania się, aby uczeń miał
wszystkie informacje, jakich potrzebuje do dokonania właściwego wyboru w kierunku
współpracy
Wskazówki dotyczące wysyłania czytelnych komunikatów:
Kluczem do jasnego wyrażania się jest mówienie tylko tego, co niezbędne, w zrozumiały,
stanowczy oraz pełen szacunku sposób. Pomogą Ci w tym następujące rady.
1. Skoncentruj się na zachowaniu
Skup się na tym, co chcesz, aby dziecko zrobiło albo przestało robić, a nie na postawie czy
odczuciach dziecka. Pamiętaj, że Twoim celem jest wyeliminowanie nieodpowiedniego
zachowania, a nie dziecka, które zachowuje się w ten sposób, np., „Sylwio, możesz
porozmawiać z przyjaciółmi w czasie przerwy lub po zajęciach, ale nie teraz". Natomiast nie
powinien brzmieć tak: „Sylwio, czy musisz być taka dokuczliwa?" lub „Dlaczego jesteś tak
nietaktowna?”.
2.Bądź bezpośredni i konkretny
Czytelny komunikat powinien w sposób bezpośredni i konkretny informować dzieci
o tym, co chcemy, aby zrobiły. W razie konieczności bądź przygotowany na to,
aby powiedzieć im, jak i kiedy mają to zrobić. Im mniej słów, tym lepiej, np.,
„Kacper dokładnie sprzątnij swoją ławkę, zanim wyjdziesz, to znaczy pozbieraj
wszystkie kredki, ołówki oraz inne rzeczy, które spadły na podłogę, a także odłóż
na miejsce książki i kartki. Nie będziesz mógł wyjść, dopóki tego nie zrobisz".
3.Używaj normalnego tonu głosu
Ton Twojego głosu jest czymś istotnym. Twój normalny głos wyraża opanowanie,
podczas gdy podniesiony wysyła zupełnie odmienny sygnał – informacje o
utracie kontroli. Twój głos powinien wyrażać stanowczy, opanowany
i zdecydowany charakter Twoich oczekiwań wobec dzieci. Najlepszym sposobem
na zakomunikowanie tych oczekiwań jest wypowiedzenie ich normalnym tonem
w rzeczowy sposób.
Utrzymanie rzeczowego podejścia w nauczaniu jest dla niektórych nauczycieli łatwe,
zaś dla innych nie - szczególnie dla tych, którzy dorastali w domach, gdzie na
porządku dziennym były wrzaski, krzyki oraz pełne gniewu rodzinne tańce.
4. Określ konsekwencje za nieposłuszeństwo
Pamiętaj, że uparte dzieci pragną poznać ostateczne granice lub dowiedzieć się,
jak daleko mogą się posunąć, gdy postanowią przetestować lub stawić opór Twoim
regułom. Gdy poprosisz je, aby przestały się niewłaściwie zachowywać, zadadzą
sobie pytanie: „Bo co? Co mi zrobisz, jeżeli nie zechcę?".
Jeżeli przypuszczasz, że jakiś uczeń będzie wystawiać Twoje reguły na próbę,
poinformuj go normalnym tonem głosu, co się stanie, jeżeli nie będzie
współpracować. To nie jest groźba. Po prostu w czytelny sposób dostarczasz
swemu agresywnemu eksperymentatorowi wszystkich informacji potrzebnych
mu do dokonania akceptowalnego wyboru, w kierunku skłaniającym do współpracy.
np., „Konradzie, schowaj proszę modelinę. Jeżeli jeszcze raz wyciągniesz ją podczas
lekcji, schowam ją w swoim biurku i oddam twoim rodzicom na następnym zebraniu".
5. Poprzyj swoje słowa skutecznym działaniem
Słowa są jedynie pierwszą częścią Twojego komunikatu. W wielu wypadkach wystarczą
same słowa, jednak nawet najbardziej czytelny przekaz werbalny będzie nieskuteczny,
jeżeli nie poprzesz swoich słów efektywnym działaniem. Bądź gotowy, aby spełnić to, o
czym mówisz.
Przykłady skutecznych komunikatów werbalnych
(stałe granice)
-Przestań się rozpychać
-Nie należy przerywać
-Za pięć minut bądźcie z powrotem
-Jeżeli będziesz smarować innych klejem/ to ci go zabiorę
-Możesz grać zgodnie z zasadami albo wybrać inną grę
-Jeżeli będziesz się rozpychać, będziesz musiał przejść na koniec kolejki
- Możesz się przygotować do wyjścia, gdy sprzątniesz swoją ławkę
Przykłady skutecznych komunikatów zawartych
w działaniu (stałe granice)
-Stosowanie konsekwencji w formie odosobnienia za notoryczne zakłócanie
spokoju
-Odbieranie zabawki dziecku, które, poproszone, nie odkłada jej na miejsce
-Chwilowe zabronienie brania udziału w grze za nieprzestrzeganie jej reguł
-Odseparowanie dziecka od innych za nieodpowiednie zachowanie w szkolnej
stołówce
-Chwilowe cofnięcie jakiegoś przywileju za jego nadużycie
-Nakładanie na dzieci odpowiedzialności za sprzątanie po sobie
PRAKTYCZNE STRATEGIE ZEŻEGNYWANIA PRÓBY SIŁ
Teraz przedstawimy kilka praktycznych strategii zażegnywania prób sił
oraz klasowych tańców, polegających na niepozwoleniu, aby do nich doszło.
Nauczymy się upewniać się, czy dzieci Cię słuchają, przecinać sytuację,
gdy Dzieciaki próbują się z nami sprzeczać lub dyskutować, uspokoić uczniów, gdy są
zdenerwowani, zaoferować im ograniczoną możliwość wyboru, gdy testują
zasady lub rzucają wyzwania, a także używać minutnika, gdy pracują powoli lub się
ociągają. Dowiemy się jak ignorować kuszącą przynętę w postaci nastawienia,
której dzieci używają, aby Cię złapać, jak być niewzruszonym, gdy przekraczają
granicę oraz jak nie traktować osobiście niestosownego zachowania Twoich
uczniów. Będziemy dobrze przygotowany do tego, aby w efektywny sposób
używać słów, jednak słowa to jedynie pierwsza część Twojego komunikatu.
Jeżeli Twoi uczniowie nadal będą testować Twoje zasady, czas przejść do
czynów.
Konsekwencje to druga część Twojego komunikatu.
Przemawiają głośniej niż słowa.
Czas już zapoznać się z następnym zestawem narzędzi.
1. PROCEDURA UPEWNIANIA SIĘ
Procedura upewniania się jest prostym sposobem, aby udzielić odpowiedzi na powyższe pytania
i jednocześnie nie dać się nabrać na stary numer z powtarzaniem i przypominaniem. Jeżeli masz
wątpliwości, upewnij się, zadając dziecku jedno z następujących pytań:
- O co Cię prosiłem, abyś zrobił?
- Czy rozumiesz, co powiedziałem?
-Czy wyraziłem się jasno?
- Powiedz mi swoimi słowami, o co prosiłem
np., „Stasiu o co Cię prosiłam, aby zrobić przed wyjściem na dwór”.
2. TECHNIKA PRZECIĘCIA
Technika przecięcia jest nie raniącą nikogo metodą zakończenia sporu czy dyskusji, zanim się ona
przerodzi w próbę sił. Gdy uczniowie próbują Cię wciągnąć w spór lub debatę na temat Twoich
reguł, zakończ dyskusję jednym z poniższych stwierdzeń:
- „Ten temat już omówiliśmy. Jeżeli jeszcze raz go poruszysz to..." (przejdź do zastosowania
konsekwencji),
-Koniec dyskusji. Albo zrobisz to, o co prosiłam, albo spędzisz trochę czasu sam,
przygotowując się do tego zadania. Która z opcji wybierasz (przejdź do konsekwencji w
formie odosobnienia), np., „Skończyliśmy już ten temat - stwierdza, jeżeli wasza piłka jeszcze
raz wpadnie na boisko asfaltowe, będę musiał ją zabrać, a wy spędzicie resztę przerwy na ławce.
3. GDY UCZNIOWIE SĄ ZDENERWOWANI POMÓŻ
IM OCHŁONĄĆ
Ochłonięcie jest doskonała metodą przywrócenia panowania nad sobą oraz trzymania
obu stron na dystans od tanecznego parkietu, aż nadejdzie odpowiedni czas na poradzenie sobie
z trudną sytuacją. Metoda ta jest łatwa w zastosowaniu. W sytuacjach pełnych złości
i zdenerwowania odseparuj się od dziecka jednym z następujących stwierdzeń:
- Gdy obie strony są zdenerwowane - „Sądzę, że oboje potrzebujemy chwilki, aby się
uspokoić. Zajmij miejsce w ostatniej ławce. Porozmawiamy podczas następnej przerwy".
- Gdy zdenerwowane jest dziecko- „Wyglądasz na zdenerwowanego. Możesz ochłonąć
w ostatniej ławce albo w bibliotece. Którą opcję wybierasz?".
- Gdy zdenerwowany jest nauczyciel - „Jestem bardzo zdenerwowany i potrzebuję
chwilki, aby ochłonąć. Możesz w tym czasie zająć się cichym czytaniem".
Upewnij się, czy wszystkie strony mają wystarczająco dużo czasu, aby odzyskać
panowanie nad sobą zanim zostanie podjęta próba rozwiązania problematycznej
Sytuacji. Każdy dochodzi do siebie w różnym czasie. Nie zakładaj, że dziecko się
uspokoiło, ponieważ Ty się uspokoiłeś. Jeżeli komunikacja zawodzi po raz drugi,
ponownie użyj powyższej procedury. Stosuj ją tak często, jak to potrzebne,
np., Bartoszu, wyglądasz na zdenerwowanego, nastawiam minutnik na 5 minut. Zrób sobie
Przerwę, aby ochłonąć.
4. METODA OGRANICZONEGO WYBORU
Metoda ograniczonego wyboru to efektywna technika radzenia sobie z testowaniem granic przez
uczniów i unikania próby sił, uczy przy tym odpowiedzialności i radzenia sobie w trudnych
sytuacjach. Komunikat jest jasny, tak samo jak konsekwencje nieposłuszeństwa,
np., „Dziewczęta możecie siedzieć razem i nie rozmawiać, albo siedzieć w ciszy
osobno. Co wybieracie?”
Wskazówki dotyczące używania metody ograniczonego wyboru:
1. Ogranicz liczbę opcji do dwóch lub trzech, np., „Możecie nosić czapki na korytarzu lub w jakimkolwiek
innym miejscu na terenie szkoły, ale nie w klasie. Jeżeli będziecie nosić je w klasie, pozostaną w moim biurku
przez resztę tygodnia. Będziecie mogli zabrać je do domu dopiero w piątek”.
2. Pamiętaj, że możliwości wyboru to Twoje granice, np.,” Albo będziecie siedzieć we właściwy sposób,
albo przez następne dziesięć minut posiedzicie na podłodze, ewentualnie postoicie obok waszych ławek.
Co wybieracie?".
3. Uczyń dziecko odpowiedzialnym za podjętą przez niego decyzję Po przedstawieniu ograniczonego
wyboru zapytaj ucznia: „Co wybierasz?". To pytanie przenosi ciężar odpowiedzialności z Ciebie na ucznia.
4. Gdy uczniowie wyrażą zamiar bycia posłusznymi, jednak nadal źle się zachowują
Dokończ procedurę, przechodząc do zapowiedzianych konsekwencji, np., „Możesz grać w piłkę zgodnie
z zasadami, albo znajdź sobie inną grę, a uczeń nadal gra nieprzepisowo, przejdź do następnego kroku
i zabroń uczniowi grania w piłkę”.
-Gdy uczniowie się ociągają użyj minutnika
-Ignoruj nastawienie ucznia, a nie jego złe zachowanie
-Bądź niewzruszony, gdy uczniowie przekraczają granice
-Nauczyciele przepraszają, gdy przekraczają granice. Przepraszam za te przykre
rzeczy, które powiedziałem. Zdenerwowałem się, ale to nie usprawiedliwia mojego
zachowania wobec ciebie. Czy przyjmiesz moje przeprosiny?
Rozwiązywanie problemów wychowawczych w przypadku upartych dzieci jest
zajęciem ambitnym i wyczerpującym. Od czasu do czasu wszystkim nam kończy
się cierpliwość, reagujemy frustracją i mówimy lub robimy rzeczy, których później
żałujemy. Jak powinniśmy radzić sobie w takiej sytuacji? Najlepiej zacząć od
Przeprosin. Ten gest wyraża wszystko, co w takiej sytuacji należy powiedzieć.
Pokazuje dzieciom, jak szanować uczucia innych. Uczy, jak leczyć małe zranienia
we wzajemnych relacjach, które często prowadzą do urazy i walki o dominację.
Co najważniejsze, przeprosiny od troskliwej dorosłej osoby pomagają dzieciom
przejawiać wobec innych ludzkie odruchy, zachęcając jednocześnie do większych
starań.
Niektórzy nauczyciele uważają, że przepraszanie uczniów jest oznaka słabości,
Która umniejsza w oczach dziecka autorytet osoby dorosłej. Moim zdaniem jednak,
dla dzieci przeprosiny nie są oznaką słabości, lecz siły, która inspiruje je do
Większych starań. Dzieci szanują dorosłych, którzy mają odwagę przejawiać ludzkie
Odruchy i biorą odpowiedzialność za własne niedoskonałości oraz błędy.
-Nie traktuj osobiście niewłaściwego zachowania uczniów
Jeżeli przejawiasz tendencję do osobistego traktowania nieodpowiedniego
zachowania uczniów, spróbuj spojrzeć na nie w szerszym kontekście.
Agresywne eksperymenty są normalnym procesem uczenia się w wypadku
upartych dzieci. Nauczyciele skazują się na próbę sił, gdy biorą do siebie
sprawdzające zachowanie uczniów.
JAK WSPIERAĆ ZASADY ZA POMOCĄ KONSEKWENCJI?
Uczniowie nieustannie decydują się na poddawanie Twoich zasad testom, a gdy to robią, nie
czas na rozmowy. Czas działać. Musisz odpowiedzieć na ich badawcze pytania za pomocą
konkretnych, opartych na działaniu komunikatów, które faktycznie zrozumieją.
Konsekwencje są drugim członem Twojego ustanawiającego granice komunikatu.
Przemawiają głośniej niż słowa. Konsekwencje pomogą Ci odzyskać wiarygodność
i autorytet oraz nauczą Twoich uczniów naprawdę słuchać, tego, co do nich mówisz.
Konsekwencje są jak ściany – powstrzymują niewłaściwe zachowanie i dostarczają dzieciom
jasnych i ostatecznych odpowiedzi na pytania dotyczące tego, kto kontroluje sytuację i co jest
właściwe. Konsekwencje uczą dzieci odpowiedzialności, ponieważ dzięki nim doświadczają
one skutków swoich wyborów i zachowań. Regularne wyciąganie konsekwencji sprawi, że twoje
dzieci zaczną znów słuchać i poważnie traktować twoje słowa. Wyciąganie w stosunku do
dziecka odpowiednich konsekwencji powstrzyma niewłaściwe zachowanie w danym momencie,
jednak nauczenie dzieci, by znów zaczęły poważnie traktować twoje słowa, zajmie trochę czasu.
Dzieci o silnej woli potrzebują zdecydowanie więcej informacji, aby zmienić przekonania
dotyczące twoich zasad. Jeśli twoje słowa i działania pozostają spójne, po pewnym czasie
zauważysz, ze dzieci coraz rzadziej sprawdzają zasady i ze coraz rzadziej musisz wyciągać
w stosunku do nich konsekwencje. Będzie to sygnał, że dzieci zaczynają zmieniać przekonania
dotyczące twoich zasad. W tym momencie proces zmiany ciągle jeszcze będzie bardzo kruchy,
jednak jeśli twoje postępowanie pozostanie spójne, osiągniesz zamierzone efekty.
Skuteczne konsekwencje pozwalają osiągnąć podstawowe cele wychowawcze.
Powstrzymują niewłaściwe zachowanie, wysyłają jednoznaczne komunikaty dotyczące
naszych zasad.
Wprowadzając zmiany niejednokrotnie możemy usłyszeć, komentarze, jak:
„To niesprawiedliwe lub „Jest pan/pani złośliwy/-a!", gdy będą próbowali zburzyć ściany
i zmusić Cię do powrotu do dawnego zachowania.
Wprowadzenie uczniów do zmiany - wstęp dla nauczyciela:
Od dzisiaj w klasie będą panowały nowe zasady. Nie będę
powtarzał swoich wskazówek czy przypominał wam, co macie zrobić. Nie zamierzam
również sprzeczać się czy przekonywać, jeżeli nie będziecie chcieli tego zrobić.
Będę prosił tylko raz. Jeżeli postanowicie odmówić współpracy, wtedy będę wyciągać
konsekwencje, aby uczynić was odpowiedzialnymi.
Początkowe nasilenie testowania w ciągu pierwszych czterech tygodni jest normalną
i oczekiwaną częścią procesu uczenia się oraz zmiany. Przecież nauczyciel powiedział
swoim uczniom, że teraz będzie inaczej. Skąd mogli być pewni, że mówił poważnie?
Oczywiste było, że musieli to przetestować i przekonać się sami. Gdy to zrobili
nauczyciel odpowiadał na ich pytania za pomocą pouczających konsekwencji.
Po miesiącu pedagog dostrzegł jakąś zmianę. Na początku była subtelna, nic
radykalnego. Było mniej testowania, a więcej współpracy. Dzieciaki zaczynały
nowo słuchać tego, co mówi nauczyciel. Zaczynały zmieniać swoje przekonana temat jego zasad.
Sposób stosowania konsekwencji decyduje o ich skuteczności
Skuteczność konsekwencji zależy w dużej mierze od tego, jak je zastosujesz. Jeużyjesz ich w restrykcyjny lub przyzwalający sposób, będą miały ograniczoną
wartość wychowawczą. Będziesz uczyć czegoś innego, niż zamierzałeś, i to na
Ciebie, a nie na uczniów, spadnie odpowiedzialność za rozwiązywanie większości
problemów. Jeżeli jednak zastosujesz konsekwencje w sposób demokratyczny,
twoje sygnały będą zrozumiałe i takie też będą Twoje lekcje. Konsekwencje są
najbardziej efektywne, gdy używa się ich w sposób demokratyczny.
Cechy skutecznych konsekwencji:
1. Natychmiastowość – konsekwencje są najskuteczniejsze, jeśli wyciąga się je natychmiast
po niewłaściwym zachowaniu dziecka.
2. Spójność – spójność konsekwencji ma zasadnicze znaczenie. Istnieje spójność pomiędzy
komunikatem werbalnym, a komunikatem zawartym w działaniu, spójność między
działaniem każdego z rodziców osobno, a ich działaniem wspólnym. Istnieje wreszcie
spójność w sposobie wyciągania konsekwencji przy różnych okazjach. Proces
wychowawczy może się załamać, kiedy wystąpią w nim niezgodności w dowolnym z
wymienionych obszarów.
3. Logiczny związek – konsekwencje są najbardziej skuteczne, kiedy łączy je logiczny
związek z nieakceptowanym zachowaniem, które mają powstrzymać.
4. Proporcjonalność
Konsekwencje są najbardziej efektywne wtedy, gdy są proporcjonalne do
postępowania-czyli nie za duże, nie za małe, nie za długie, nie za krótkie. Trudno
to pojąc tym, którzy stosują podejście restrykcyjne lub przyzwalające.
Gdy trzeba uciec się do konsekwencji, należy pamiętać, że „więcej”
niekoniecznie oznacza „lepiej". Krótkoterminowe konsekwencje często
skuteczniej realizują nasze cele niż konsekwencje długoterminowe, zwłaszcza
w wypadku dzieci przedszkolnych oraz uczniów szkół podstawowych.
Dlaczego?
Ponieważ krótkoterminowe konsekwencje stosowane systematycznie, dają dzieciom
więcej okazji do zebrania informacji i dokonania właściwego wyboru.
Nauczanie i uczenie się występuje w formie zintensyfikowanej.
Skuteczne konsekwencje mają jasno sprecyzowany początek i koniec.
Konsekwencje niejasne, czy o nieokreślonym czasie trwania prowokują do testowania.
5. Szacunek
Metoda, której używamy, jest metodą, której uczymy. Sama metoda niesie ze sobą
komunikat dotyczący właściwego postępowania. Gdy zastosujemy nasze konsekwencje
w krzywdzący sposób, uczymy krzywdzącego rozwiązywania problemów.
6. Czyste konto.
Pozwólmy dziecku zapomnieć o nieprzestrzeganiu zasad. Nie skupiajmy się na
powstrzymywaniu niewłaściwego zachowania, starajmy się zachęcać dziecko do dalszej
współpracy. Gdy wyznaczone konsekwencje dobiegają końca to naprawdę powinien
być ich koniec. Żadnego odpytywania. Żadnego pouczania. Żadnego „Mówiłam ci".
Twoje słowa i czyny już nauczyły czegoś, czego próbujesz teraz nauczyć. Nadszedł czas,
aby pozwolić tej nauce dotrzeć do czyjejś świadomości. Jeżeli powiesz za dużo, czy
dodasz nowe konsekwencje, możesz osłabić lub zanegować całą wcześniejszą lekcję.
Czas już o tym zapomnieć.
7. Czego możemy oczekiwać
Im więcej będzie konsekwencji w Twoich słowach i czynach, tvm szybciej uczniowie
z powrotem nauczą się Cię słuchać, będzie mniej testowania granic, a także zaczną
współpracować bez dodatkowych konsekwencji.
8. Uczniowie ze specjalnymi potrzebami
Uczniowie z ADD czy innymi specjalnymi potrzebami edukacyjnymi nie wymagają
osobnych metod wychowawczych. Powyższe metody będą także w ich przypadku efektywne,
jednak należy się spodziewać, iż konsekwencje będą musiały być używane częściej.
Dlaczego? Ponieważ uczniowie, np., z ADD przegapiają wiele sygnałów werbalnych.
Aby podążać we właściwym kierunku, potrzebują więcej sygnałów w postaci działania.
KONSEKWENCJE NATURALNE
Konsekwencje naturalne, jak sama nazwa wskazuje, są naturalnym skutkiem jakiegoś
wydarzenia czy sytuacji. To konsekwencje typu „przeżyć coś na własnej skórze". Wysyłają
one dzieciom właściwe komunikaty w formie działania, ponieważ obarczają odpowiedzialnością
odpowiednie osoby - same dzieci. Wymagają niewielkiego (lub nie wymagają w ogóle)
zaangażowania ze strony nauczycieli.
Możemy łatwo zniweczyć wartość tej strategii wychowawczej, jeżeli zanadto się w nią
zaangażujemy, będziemy starali się rozwiązać problem, dodamy więcej konsekwencji,
będziemy pouczać lub dodawać stówa „A nie mówiłam". Niektórzy nauczyciele uważają
naturalne konsekwencje za proste w zastosowaniu i z zadowoleniem przyjmują okazje,
gdy mogą pozwolić dzieciom uczyć się na własnych błędach.
SYTUACJE, W KTÓRYCH MOŻNA WYKORZYSTAĆ NATURALNE KONSEKWENCJE:
1. Gdy wyposażenie lub materiały dydaktyczne zostają zniszczone, utracone lub
Skradzione z powodu niedbałości, niewłaściwego używania czy braku odpowiedzialności
Naturalne konsekwencje: Nie naprawiaj ani też nie wymieniaj zniszczonych lub utraconych
przedmiotów, zanim nie minie wystarczająco dużo czasu, aby uczniowie doświadczyli straty.
2. Gdy dzieciom wchodzi w nawyk zapominanie
Naturalne konsekwencje: Nie przypominaj dzieciom ani nie zdejmuj z nich odpowiedzialności,
robiąc za nie to, co same powinny zrobić, np., Zapomnieliście podrzucić mi pieniądze! Nie
Jadłam dzisiaj drugiego śniadania. Jestem pewien, że jutro będziesz pamiętać - odpowiada
rzeczowo jej ojciec. Nie powiedział nic więcej. Zapomnieliście przywieźć mi moje zadanie.
Dostałam za nie jedynkę! Jesteś bardzo dobrą uczennicą - mówi do niej matka.
Jestem pewna,że jutro będziesz pamiętać, aby zabrać zadanie. - Tak też się stało.
3. Gdy dzieci nie robią tego, co do nich należy
Naturalne konsekwencje: Pozwól dzieciom doświadczyć skutków, np., Przykro mi,
Adrianie – nauczyciel zwraca się do chłopaka rzeczowym tonem. – Nic nie mogę na to
poradzić. Możesz założyć ubrania takie, jakie są, albo stracić połowę oceny za brak stroju.
Sam musisz zdecydować.
4. Gdy dzieci pracują powoli lub się ociągają
Naturalne konsekwencje: Jeżeli to możliwe, pozwól dzieciom doświadczyć konsekwencji
swojego ociągania się, np., „Marta, rano nie będziemy cię już dłużej poganiać ani niczego
przypominać", wyjaśniła jej mama. „ Nie będziemy też ratować cię z kłopotów, gdy nie
zdążysz na autobus„ „Uwierzę, jak zobaczę", myśli Monika. Naturalne konsekwencje pomogły
dziewczynie dokonać właściwego wyboru.
KONSEKWENCJE LOGICZNE
Konsekwencje logiczne są zorganizowanymi możliwościami uczenia się. Zostają zaaranżowane
przez osobę dorosłą, doświadczone przez dziecko oraz mają logiczny
związek z sytuacją lub niewłaściwym postępowaniem. Konsekwencje logiczne wyznaczają
złoty środek dla szkolnych metod wychowawczych. Realizują wszystkie nasze cele
wychowawcze. Kładą kres nieodpowiedniemu zachowaniu. Uczą odpowiedzialności,
propagując w klasie relacje oparte na współpracy. Zapoznaj się z nimi.
Zaprzyjaźnij się z nimi. Są Twoją przepustką do uzyskania wiarygodności w oczach uczniów.
Konsekwencje logiczne odnoszą najlepszy skutek, jeżeli są wprowadzane natychmiast,
są spójne, krótkoterminowe, a po ich zakończeniu uczeń będzie miał czyste konto.
Pomocne będą następujące wskazówki:
1. Używaj normalnego tonu głosu
Konsekwencje logiczne są najbardziej efektywne wówczas, gdy wprowadza się je, mówiąc
rzeczowo, normalnym tonem. Głos pełen złości, dramatycznego napięcia lub nadmiernie
rozemocjonowany przekazuje uczniom informacje o Twoim przesadnym zaangażowaniu.
Istnieje prawdopodobieństwo, że taki komunikat zostanie odebrany jako atak osobisty.
2. Myśl prosto i logicznie
Gdy Twoje myślenie opiera się na prostych i logicznych kategoriach, z reguły właściwe
konsekwencje logiczne po prostu przychodzą Ci do głowy. Na przykład większości wypadków
nieodpowiedniego zachowania towarzyszy jedna z następujących okoliczności: interakcja
dzieci z innymi dziećmi, dzieci z dorosłymi, dzieci z przedmiotami, dzieci podczas czynności
czy dzieci w czasie korzystania ze swoich przywilejów. Zazwyczaj możesz zastosować jakieś
logiczne konsekwencje, jak choćby chwilowo odseparować jedno dziecko od drugiego, dziecko
od dorosłego, dziecko od przedmiotu, na przykład skakanki, dziecko od takiej czynności,
jak gra, czy też od przywileju, przykładowo przerwy lub korzystania z komputera.
Zrób chwilę przerwy i zadaj sobie pytanie: „Co się tutaj dzieje?".
Następnie kontynuuj procedurę. To prostsze, niż Ci się wydaje.
3. Wyciągaj konsekwencje natychmiast po niewłaściwym zachowaniu
Odseparowując chłopców od ich narzędzi oraz od siebie nawzajem, nauczycielce udało się
ukrócić ich niewłaściwe zachowanie i nauczyć tego, co zamierzała - Odłóżcie pincety –
zwraca się do chłopców rzeczowym tonem. - Mirku, -usiądź, proszę, na dziesięć minut
w ostatniej ławce, a ty Pawle możesz zająć pustą ławkę przy moim biurku. Możecie odzyskać
swoje pincety za dziesięć minut, jeżeli będziecie ich używać w należyty sposób.
4. Używaj minutnika, gdy dzieci marudzą i pracują powoli
Minutnik jest przydatny w sytuacjach, gdy dzieci testują i naruszają granice, pracując powoli
i ociągając się. „Obie jesteście mi winne po 40 sekund waszej następne.' przerwy. Będziecie
mogły wyjść z sali 40 sekund po ostatniej osobie z klasy".
Czterdzieści sekund to może nie aż tak dotkliwa konsekwencja, jednak dla dwóch
czwartoklasistek pragnących być pierwszymi pod drzwiami, może to być cała wieczność.
Po kilku takich doświadczeniach Iza i Daria zaczęły wracać do klasy na czas.
5. Stosuj konsekwencje logiczne tak często, jak to konieczne
Konsekwencje logiczne należą do narzędzi wychowawczych. Wyznaczaj je, gdy tylko zajdzie
potrzeba powstrzymania niestosownego zachowania oraz poparcia swoich reguł. Jeżeli musisz
powtórzyć tę samą konsekwencję dwu- lub trzykrotnie w ciągu dnia w odpowiedzi na to samo
niewłaściwe postępowanie, nie zakładaj od razu, że jest ona nieefektywna. Najprawdopodobniej
masz do czynienia z agresywnym eksperymentatorem, który musi zgromadzić dużo danych
zanim przekona się, że nie rzucasz słów na wiatr. Ugruntowane przekonania oraz wzorce
zachowań nie zmienią się z dnia na dzień. Pozwól, aby proces nauczania i uczenia się podążał
swoim tokiem.
5. Przedstaw dziecku ograniczony wybór
zanim zachowa się ono niewłaściwie – niekiedy, szczególnie w przypadku testowania granic
lub zanim twoje zasady zostaną złamane, możesz wyznaczyć logiczne konsekwencje jeszcze
przed tym, kiedy rzeczywiście będziesz musiał je wprowadzać w życie. Możesz to zrobić za
pomocą metody ograniczonego wyboru, np. „Albo będziesz rysował na ławce zgodnie
z zasadami, albo posiedzisz do końca lekcji w ostatniej ławce”.
KIEDY STOSOWAĆ KONSEKWENCJE LOGICZNE:
1.Gdy dzieci nieprawidłowo używają szkolnego sprzętu
Konsekwencje logiczne: Odseparuj na pewien czas dziecko od przedmiotu.
2.Gdy uczniowie przychodzą nieprzygotowani na lekcję
Konsekwencje logiczne: Naucz odpowiedzialności, używając do tego celu klasowej
wypożyczalni.
3. Gdy uczniowie robią bałagan
Konsekwencje logiczne: Każ im posprzątać po sobie.
4. Gdy uczniowie przejawiają destrukcyjne zachowanie
Konsekwencje logiczne: Jeżeli to możliwe, niech naprawią, wymienią lub zapłacą za
zniszczone przedmioty.
5. Gdy uczniowie zachowują się agresywnie
Konsekwencje logiczne: Tymczasowo odseparuj agresywnych uczniów od pozostałych.
Nie należy rzucać piaskiem w innych - zwraca się do niego nauczyciel. Musisz znaleźć sobie
jakieś inne miejsce do zabawy podczas tej przerwy.
6. Gdy uczniowie próbują wciągnąć Cię w spory
Konsekwencje logiczne: Odseparuj się na chwilę od dziecka. Skończyliśmy już ten temat
stwierdza. - Jeżeli jeszcze raz go poruszysz, będziesz musiała spędzić trochę czasu
w odosobnieniu.
7. Gdy uczniowie marnują lub w niewłaściwy sposób wykorzystują czas przeznaczony na naukę
Konsekwencje logiczne: Niech uczniowie nadrobią zmarnowany czas. Zadania musisz oddać
teraz - oznajmia nauczycielka. - Ponieważ nie ukończyłeś ich w czasie lekcji, będziesz musiał
to zrobić podczas przerwy. Chłopiec spędza całą swoją przerwę na wypełnianiu zestawu zadań.
Następnym razem prawdopodobnie dobrze się zastanowi, zanim będzie próbował wymigać się
od robienia zadań.
8. Gdy uczniowie nie są w stanie opanować podstawowych umiejętności
Konsekwencje logiczne: Niech ćwiczą swoje umiejętności podczas zajęć na przerwie.
9. Gdy uczniowie niewłaściwie wykorzystują przywileje albo ich nadużywają
Konsekwencje logiczne: Cofnij lub zmień formę przywileju na pewien czas. W tym semestrze
koniec z wyjściami podczas lekcji
10. Gdy uczniowie zakłócają spokój na lekcji
Konsekwencje logiczne: Na pewien czas odseparuj dziecko od określonej czynności. Robercie,
jeżeli zachowasz ciszę, możesz siedzieć razem z kolegami. Jeżeli nie, będę musiała cię
przesadzić. Co wybierasz? Będę cicho - obiecuje chłopiec, jednak już po kilku minutach głośne
rozmawia i zaczyna rozrabiać. Po raz drugi nauczycielka interweniuje. Robercie, usiądziesz
obok mnie - mówi do niego rzeczowym tonem.
11. Gdy uczniowie przynoszą do klasy niedozwolone rzeczy
Konsekwencje logiczne: Na pewien czas odseparuj dziecko od określonego przedmiotu.
Jasiu, połóż proszę to czasopismo na moim biurku - zwraca się do niej nauczycielka
Dostaniesz je z powrotem na koniec semestru.
12. Zastanie po lekcjach jako logiczna konsekwencja. Może być stosowana w sytuacjach, gdy
uczniowie notorycznie się spóźniają lub nie pracują na lekcji, odmawiają pisania sprawdzianu.
13. Spotkania z rodzicami jako konsekwencje logiczne
Spotkania z rodzicami mogą być skutecznymi konsekwencjami logicznymi, gdy próby
rozwiązania problemu indywidualnie z danym uczniem się nie powiodły. Zazwyczaj staram
się rozwiązywać problemy sam na sam z moimi uczniami, zanim zaangażuję w to rodziców zaczyna nauczyciel - jednak nie osiągnęliśmy zbyt dużego postępu. Czy mam rozumieć,
że potrzebujemy pomocy twoich rodziców? Adam chce tego uniknąć, jeżeli to tylko możliwe.
Obiecuje, że się poprawi, jednak nazajutrz robi dokładnie to samo, co wcześniej, jakby nie
odbyła się żadna rozmowa. Nauczycielowi nie pozostaje nic innego, jak zastosować
konsekwencje i umówić się następnego dnia przed lekcjami na dwudziestominutowe spotkanie
z rodzicami.
DWUETAPOWA PROCEDURA PRZERWY
Dwuetapowa procedura przerwy jest znakiem stopu, który nieposłuszni uczniowie naprawdę
rozumieją. Powstrzymuje ich nieodpowiednie zachowanie. Oddziela uczniów od ich
publiczności oraz zapłaty za złe zachowanie, a także pomaga im szybko odzyskać samokontrolę,
aby z powrotem mogli się włączyć do lekcji. Co ważne, metoda ta pozwala nauczycielom na
zapanowanie nad niepożądanym zachowaniem na poziomie klasy, bez angażowania w to
dyrekcji czy specjalistów. Dwuetapowa procedura przerwy jest niedrogim rozwiązaniem
kosztownych problemów z zachowaniem.
Procedura przerwy jest także uniwersalnym narzędziem wychowawczym. Może być stosowana
w różnorodnych sytuacjach wobec dzieci z niemal każdej grupy wiekowej, od przedszkola
do szkoły średniej. Dla większości uczniów jednoetapowa procedura jest wystarczająca,
aby powstrzymać ich niewłaściwe zachowanie oraz pomóc im odzyskać panowanie nad sobą.
Z kolei agresywni eksperymentatorzy mogą potrzebować procedury dwuetapowej, która
dostarcza spotęgowanych konsekwencji w odpowiedzi na nasilające się nieodpowiednie
zachowanie. Każdy kolejny etap coraz bardziej oddala zakłócające spokój dziecko od jego
publiczności oraz zapłaty za niestosowne zachowanie.
Odseparowanie nie jest więzieniem ani też nieobowiązkową konsekwencją, z którą uczniowie
postępują wedle własnego uznania. Gdy stosuje się je w jeden z wymienionych sposobów,
odpowiedzialność zostaje zwrócona w niewłaściwym kierunku, utracona także zostaje spora
część wartości wychowawczych.
Przerwa jest tak naprawdę czasem wolnym od wzmocnienia czy chwilowej utraty „pewnych
wartości".
W większości klas na owe wartości składają się różne nagrody przyznawane uczniom
w ramach codziennych zajęć, na przykład zostanie członkiem określonej grupy,
korzystanie z pełnych przywilejów, uczestniczenie w zajęciach grupowych, uznanie
oraz uwaga ze strony innych, satysfakcja z wolności, jaką daje współpraca.
Celem procedury przerwy jest między innymi powstrzymanie nieodpowiedniego zachowania
ucznia, pomoc uczniowi w odzyskaniu panowania nad sobą oraz ponowne włączenie go do
lekcji, najlepiej tak szybko, jak to tylko możliwe.
Wskazówki dotyczące stosowania procedury przerwy
Procedura przerwy jest szybka, prosta i łatwa do wprowadzenia w życie, może ryć stosowana
wobec uczniów w każdym wieku (od przedszkola do szkoły średniej, a także w wielu różnych
sytuacjach. Jest najbardziej skuteczna, gdy zostaje przedstawiona jako konsekwencja logiczna
i wprowadzona w życie w stanowczy, pełen szacunku oraz rzeczowy sposób.
Następujące wskazówki powinny się okazać użyteczne:
1. Przed zastosowaniem procedury przerwy zapoznaj z nią uczniów.
Możesz zapobiec wielu przypadkom testowania granic, nieposłuszeństwa czy niepotrzebnego
zamieszania, jeżeli zaznajomisz uczniów z procedurą przerwy, zanim jej użyjesz, najlepiej
podczas pierwszych dni nowego roku szkolnego. Upozoruj hipotetyczne sytuacje i przeprowadź
swoich uczniów przez całą procedurę, aby zobaczyli, jak ona działa.
2. Wybierz odpowiednie miejsce
Wybór odpowiedniego miejsca na przerwę jest kluczowy dla pomyślności tej procedury.
Najlepszym miejscem w sali lekcyjnej jest wolne biurko, ławka lub oddzielny stolik,
umieszczony z dala od innych, najlepiej w najdalszym zakątku klasy. W tych miejscach
zakłócający spokój uczniowie zostaną odseparowani na jakiś czas od swojej sceny oraz
publiczności.
Musimy wykazać się pomysłowością i wybrać kolejne miejsce odosobnienia albo
przeprowadzić drugi etap procedury przerwy poza naszą salą lekcyjną. Najlepiej niech
to będzie klasa zaprzyjaźnionego nauczyciela.
Pamiętaj: przerwa powinna być czasem wolnym od wzmocnienia.
Nie osiągniesz zamierzonego celu, jeżeli wyślesz dziecko do centrum szkolnej działalności,
np., do gabinetu dyrektora, w którym cały czas dużo się dzieje.
W przypadku większości uczniów wystarczy zastosowanie procedury przerwy wewnątrz klasy,
bez potrzeby wyłączania ich z udziału w lekcji oraz pójścia na kompromis w kwestii twojego
obowiązku sprawowania nad nimi nadzoru.
Z kolei dla tych uczniów, którzy potrzebują czegoś więcej, lepszym wyjściem wydaje się
procedura dwuetapowa.
3. W razie przedłużającego się zakłócania porządku zastosuj procedurę dwuetapową
Metoda dwuetapowa sprawdza się doskonale w przypadku agresywnych eksperymentatorów,
ponieważ na nasilające się nieodpowiednie zachowanie odpowiada nasilającymi się konsekwencjami. Każdy kolejny etap coraz bardziej oddala rozrabiające dziecko od jego publiczności oraz
nagrody za niewłaściwe zachowanie. Każdy etap daje również dziecku więcej czasu na
odzyskanie kontroli nad sobą.
Procedura jest bardzo prosta. Początkowo uczeń odbywa swoją przerwę w klasie przez ustalony
z góry czas. Na tym etapie większość uczniów podejmuje współpracę.
Przerwa drugiego stopnia powinna mieć miejsce w klasie zaprzyjaźnionego nauczyciela i trwać
dwa razy dłużej niż zazwyczaj. Nie jest to dobry moment na prowadzenie przesłuchań
(„Co tym razem zmalowałeś?") ani ośmieszanie („Nie, znowu ty!"). Doświadczenie to nie
powinno być także nagrodą ani czymś przyjemnym. Jeżeli dziecko współpracuje podczas
przerwy, a tak jest zazwyczaj, powraca do swojej klasy, gdy czas odosobnienia się kończy.
4. Używaj minutnika
Przerwy powinny zawsze zaczynać się i kończyć w sposób czytelny d a wszystkich. Bliżej
nieokreślone, podane w ogólnikowy sposób czy arbitralne granice czasowe, takie jak:
„Będziesz mógł wrócić na swoje miejsce, gdy uznam, że jesteś gotowy" czy „Przenieś się na
chwilę do miejsca odosobnienia", Najlepszym sposobem na kontrolowanie upływu czasu jest
użycie specjalnego minutnika. Świetnie się sprawdza kuchenny minutnik z łagodnym
dzwonkiem.
Kiedy już nastawisz minutnik, nie musisz kontrolować czasu. Wszystko rozgrywa się
pomiędzy dzieckiem a minutnikiem.
Jak długie powinny być odosobnienia? Przelicznik „l minuta = l rok życia" jest dobrą
praktyczną zasadą w wypadku przedszkolaków (na przykład 4 minuty dla czterolatka).
Pierwszy etap odosobnienia powinien trwać: od 5 do 7 minut dla uczniów edukacji początkowej
(od przedszkola do trzeciej klasy), a w wypadku uczniów szkoły podstawowej oraz gimnazjum
i szkoły średniej od 10 do 15 minut.
Drugi etap odosobnienia powinien trwać dwa razy dłużej, indywidualnie dla każdej grupy
wiekowej. We wszystkich przypadkach przerwy powinny być na tyle długie, aby dziecko
odzyskało panowanie nad sobą.
5. W odpowiedzi na testowanie granic użyj procedury przerwy z ograniczoną możliwością
wyboru
- Ewo, albo przestaniesz zaczepiać innych, albo na pięć minut pójdziesz do ostatniej ławki,
gdzie będziesz mogła zapanować nad sobą. Co wybierasz?
- Filipie, możesz przez dziesięć minut popracować w ciszy w ostatniej ławce albo pójść do
sąsiedniej klasy na dwadzieścia minut. Co wybierasz?
6. Gdy zasady zostały naruszone, od razu zastosuj procedurę przerwy
Nie należy gryźć innych - tłumaczy rzeczowo przedszkolanka, przez dziesięć minut posiedzisz
pod ścianą. Po tym czasie porozmawiamy o tym, jak wspólnie korzystać z hula-hoop.
Gdy przedszkolanka zjawia się na miejscu, zasada została już złamana. Czas na zaproponowanie
ograniczonego wyboru już minął. Emil musiał doświadczyć konsekwencji związanej z jego
niewłaściwym wyborem. Procedura przerwy pozwoliła na zrealizowanie tego w efektywny
sposób.
7. Po przerwie daj uczniowi czyste konto
Wraz z dźwiękiem minutnika konsekwencja powinna się skończyć, pod warunkiem,
że dziecko zachowuje się już właściwie i panuje nad sobą. Jeżeli uczeń dostaje napadu złości
lub nadal nie ma nad sobą kontroli, nie jest jeszcze gotów, aby wrócić na swoje miejsce. Możesz
powiedzieć: „Minutnik już się wyłączył. Będziesz mógł opuścić miejsce odosobnienia, gdy się
uspokoisz, jednak, nie wcześniej".
8. Czyń dzieci odpowiedzialnymi za nieobecność na lekcji
Gdy dzieci zakłócają spokój do tego stopnia, że muszą zostać usunięte z klasy ich zachowanie
powinno być traktowane jak czerwona flaga. Należy powiadomić rodziców. Jeżeli takie
zachowanie przerodzi się w schemat, będziesz potrzebować pomocy rodziców.
Zawiadomienie - przekaż je przez dziecko w tym samym dniu, w którym wymagało ono
dwuetapowego odosobnienia. Rodzice są proszeni o podpisanie zawiadomienia i zwrócenie
go za pośrednictwem dziecka następnego dnia. Poinformuj uczniów, że zadzwonisz do
rodziców, jeżeli nie otrzymasz podpisanego zawiadomienia.
Formularz zawiadomienia rodziców
Pani Joanna Kowalczyk
Data:………………………
Sala nr ……………………
Zawiadomienie nr……………………………
Niniejszym informuję Państwa, że córka/syn ………………………….opuścił (a)
…....................minut podczas dzisiejszych zajęć, ponieważ nie przestawał (a) zakłócać
spokoju na lekcji po tym, jak został (a) poproszony o to, aby przestać.
Tym razem problem został rozwiązany wewnątrz szkoły bez potrzeby dodatkowej pomocy.
Proszę o zasygnalizowanie, że otrzymali Państwo to zawiadomienie poprzez podpisanie go
i zwrócenie go jutro za pośrednictwem dziecka. W razie jakichkolwiek pytań proszę
o telefon. Serdecznie dziękuję.
Podpis rodzica
………………………….
Data
…….…………………
9. Wprowadzaj przerwy tak często, jak to potrzebne
Przerwa jest narzędziem wychowawczym, które pomaga dziecku w uczeniu się, jeżeli
narzędzie to jest używane w sposób właściwy i konsekwentny. Nie zakładaj, że procedura
jest nieskuteczna, gdy uczniowie nie przestają testować lub łamać Twoich zasad.
Najprawdopodobniej potrzebują więcej informacji, aby dojść do założonych przez Ciebie
wniosków. Powtarzające się doświadczania stosowanych przez Ciebie konsekwencji powinno
doprowadzić do tego, że uczniowie nauczą się tego, co uważasz za słuszne.
KIEDY STOSOWAĆ PROCEDURĘ PRZERWY
Przerwa może być stosowana w różnych miejscach, takich jak klasa, boisko szkolne, biblioteka
czy stołówka, w odpowiedzi na wiele różnych rodzajów niewłaściwych zachowań, określanych
mianem zachowań celowych. Większość zachowań celowych przejawianych w klasie mieści
się w ogólnej kategorii zachowania zakłócającego spokój lub należy do tych rodzajów
zachowań, które zakłócają porządek w klasie, procedury czy też proces nauczania i uczenia
się innych uczniów.
a) Zachowanie polegające na zwracaniu na siebie uwagi
Aleksandrze, zajmij miejsce w ostatniej ławce - zwraca się do niego rzeczowo
przedszkolanka. - To nie w porządku przeszkadzać wtedy, gdy czytam.
Nastawia minutnik na pięć minut. Chłopiec traci publiczność.
b) Zachowanie polegające na testowaniu granic
Błażeju, znasz zasady - odpowiada nauczyciel. Skończyliśmy rozmowę na ten temat - oznajmia
nauczyciel, zdając sobie sprawę z bezsensu dalszej dyskusji. - Jeżeli jeszcze raz poruszysz tę
kwestię, będziesz musiał spędzić trochę czasu w samotności. Zajmij miejsce w ostatniej ławce.
Powiem ci, kiedy minie dziesięć minut.
c) Zachowanie lekceważące
Zuzanna, uczennica pierwszej klasy liceum, jest niezadowolona z tego, że nauczyciel nie
przedłużył jej terminu oddania pracy semestralnej. Zuzanno, przejdź do ostatniej ławki
w rzeczowy sposób zwraca się do niej nauczyciel. - Powiem ci, kiedy minie piętnaście minut.
d) Zachowanie buntownicze
Grzesiu, musisz odłożyć na miejsce wszystkie przybory, zanim wyjdziesz
przerwę - zwraca się do chłopca nauczyciel.
Możesz od razu uprzątnąć swoją ławkę albo następne pięć minut spędzić w ostatniej ławce,
przygotowując się do tego. Co wybierasz?
Grześ rzuca jej gniewne spojrzenie i maszeruje do ostatniej ławki. Pięć minut później dzwoni
dzwonek. Czas minął - oznajmia nauczycielka. - Czy jesteś już gotów posprzątać swoją ławkę,
aby wyjść na przerwę?.
I tak tego nie zrobię! - odpowiada chłopiec tonem równie buntowniczym jak wcześniej.
Jak uważasz - stwierdza nauczycielka. Wstaje, aby ponownie nastawić minutnik jednak Grześ
nagle zmienia zdanie.
Dobrze - postanawia, zdając sobie sprawę, że nauczycielka nie ustąpi. Szybko zbiera wszystkie
rzeczy i próbuje wykorzystać pozostały czas przerwy.
e) Zachowanie antagonistyczne lub krzywdzące
Marek wyśmiewa się z koleżanki. Marku, przesiądź się do ostatniej ławki - zwraca się do niego
Nauczyciel rzeczowym tonem. - Nikt nikogo nie powinien traktować w taki sposób.
f) Rękoczyny lub inne agresywne zachowania
Wstańcie, chłopcy - zwraca się do nich nauczycielka. Obaj potrzebujecie piętnastu minut
przerwy - mówi do nich pani, a potem będziemy mogli porozmawiać o sposobach radzenia
sobie w takich sytuacjach. - Kieruje chłopców na oddzielne ławki po przeciwległych stronach
boiska. Po piętnastu minutach przywołuje ich do siebie, aby omówić inne sposoby
wyjaśniania nieporozumień, niewymagające uciekania się do bójek.
g) Napady złości
Dominika, ty też musisz wrócić do środka, będziesz mogła się bawić na następnej przerwie,
ale teraz musisz przyłączyć się do reszty grupy - tłumaczy jej nauczycielka.
Dziewczynka nie rusza się, przedszkolanka bierze ją za rękę i razem zaczynają iść do klasy,
wtedy Dominka dostaje napadu złości: „Nie wejdę tam!”- zanosi się szlochem. Jak chcesz
-mówi do niej przedszkolanka. - Możesz wejść za pięć minut, jak już przestaniesz płakać.
Nastawia minutnik i prosi panią ze świetlicy szkolnej aby popilnowała dziewczynki podczas
jej odosobnienia. Gdy dzwoni minutnik, Samanta ciągle płacze. Mija piętnaście minut i nic się
nie zmienia. Ostatecznie po dwudziestu minutach Samanta wraca do klasy.
JAK RADZIĆ SOIE Z ZACHOWANIEM EKSTREMALNYM?
Radzenie sobie z ekstremalnym zachowaniem nie jest czymś, czego powinniśmy się
podejmować bez planu. Stawką jest nasze bezpieczeństwo, bezpieczeństwo innych oraz nasza
kariera.
Potrzebujemy zestawu procedur, które będą nas chronić. Naszym nadrzędnym celem powinno
być wywiązanie się z podstawowych zobowiązań prawnych i zobowiązań bezpieczeństwa
wobec uczniów, czyli:
- zapewnienie im opieki,
- bezpieczeństwa,
- oraz podjęcie odpowiednich kroków w celu zminimalizowania ryzyka.
Twój podstawowy plan zarządzania kryzysowego powinien obejmować co najmniej trzy
następujące kroki:
1. odseparowanie uczniów od źródła niebezpieczeństwa,
2. zapewnienie im czasu na ochłonięcie w celu uspokojenia sytuacji, oraz odzyskania
panowania nad sobą,
3. wezwanie pomocy.
KORZYSTANIE Z DODATKOWEGO WSPARCIA
Dyrekcja szkoły odgrywa najważniejszą rolę w szkolnym programie dyscyplinarnowychowawczym. To ona realizuje szkolną politykę: zapewnia dodatkowe wsparcie
nauczycielom, koordynuje nadzór nad boiskiem szkolnym, stołówką, biblioteką i korytarzami,
a także organizuje szkolenia pracowników.
Kierując szkolnym systemem wychowawczym, dyrektorzy poświęcają dużo czasu na dwa
rodzaje obowiązków: (1) realizowanie szkolnej polityki dyscyplinarnej oraz (2) dostarczanie
dodatkowego wsparcia poszczególnym nauczycielom.
Gdy szkołom brakuje przejrzystej polityki wychowawczej lub ujednoliconego zestawu
efektywnych procedur wychowawczych, regułą jest brak konsekwencji •.śród personelu.
Zakres praktyk wychowawczych w wielu szkołach obejmuje różnorodne podejścia.
Niektórzy nauczyciele stosują podejście przyzwalające, inni "restrykcyjne. Jeszcze inni
używają podejścia mieszanego, lawirując pomiędzy stosowaniem kar i przyzwoleniem.
Są też tacy, którzy z dużą skutecznością używają podejścia demokratycznego. Jeśli chodzi
o nauczanie naszych reguł i standardów stosownego zachowania, metody, których używamy,
obejmują bardzo szeroki zakres.
W jaki sposób niekonsekwencja wpływa na dyrekcję szkoły? Sprawia, że tkwi ona ciągle
w błędnym kole. Brak konsekwencji wśród personelu wywołuje zamęt i przyczynia się do
rozdrobnienia w procesie wychowawczym. Gdy uczniowie przychodzą do gabinetu dyrektora,
nie jest on pewny, jakiej udzielić pomocy. Często pomoc staje się niszczącą kontrolą.
PRZEKAZYWANIE „GORĄCEGO ZIEMNIAKA”
Odsyłanie uczniów do pedagoga/psychologa czy angażowanie dyrekcji w proces
wychowawczy powinno być stosowane w ostateczności, w sytuacji kryzysowej lub wtedy,
gdy zawiodły wszystkie kroki podjęte w celu rozwiązania problemu na poziomie klasy.
Niestety, w większości szkół jest inaczej, gabinety pedagoga/psychologa i dyrekcji są traktowane
jak swoiste „wysypiska" problemów z dyscypliną, przy czym o pomoc specjalistów i dyrekcji
prosi się zbyt wcześnie w procesie wychowawczym.
Zrzucanie problemów na innych jest jednym z największych i najbardziej kosztownych
nadużyć szkolnego systemu wychowawczego. Tę grę nazywamy przekazywaniem „gorącego
ziemniaka”, a jej celem jest zrzucenie problemu wychowawczego oraz odpowiedzialności za jego
Rozwiązanie z barków nauczyciela na barki kogoś innego, najlepiej pedagoga/psychologa/dyrektor
tak szybko, jak to tylko możliwe.
Przeważnie przyczyną takiego problemu może być jeden z następujących
czynników:
- nieskuteczna strategia dyscyplinarna,
- wypaleni nauczyciele,
- nieadekwatne przeszkolenie w dziedzinie zarządzania klasą,
-dezorientacja, co do roli i obowiązków nauczyciela w procesie wychowawczym.
Czasami nauczyciele są szczerze przekonani, że sprawy wychowawcze i dyscyplinarne są
częścią ich pracy. Niezależnie od przyczyny takiego stanu rzeczy, destrukcyjne konsekwencje
takiej praktyki są oczywiste. Przekazywanie „gorącego ziemniaka" tworzy podziały i jest
powodem rozgoryczenia szkolnego personelu, przyczynią się do marnowania cennego czasu
oraz szkolnych środków, sprawiając, że wszyscy ciągle tkwią w błędnym kole.
Dyrekcja oraz specjaliści żywią urazę do nauczycieli, którzy zbyt często korzystają
z ich pomocy wysyłając tam niegrzecznych uczniów.
Z kolei nauczyciele odczuwają brak wsparcia i mają pretensje do dyrekcji i specjalistów,
którzy reagują zbyt szybko, gdy wysyła się do nich uczniów.
Przekazywanie „gorącego ziemniaka" jest grą stwarzającą podziały, która marnuje cenny
czas i szkolne środki.
Jaka jest na to rada?
Problemem tym należy się zająć na dwóch poziomach: na poziomie symptomów oraz
na poziomie przyczynowym.
Na pierwszym poziomie dyrekcja szkoły może próbować zniechęcać do praktyki przekazywania
„gorących ziemniaków", prosząc nauczycieli o wypełnienie raportu z konkretnego zdarzenia
przed przysłaniem ucznia do specjalistów lub dyrektora.
Raport zdarzenia powinien dokumentować kroki podjęte przez nauczyciela w celu
rozwiązania danego problemu na poziomie klasy.
Krótko mówiąc, raport zdarzenia definiuje, jak ma wyglądać prawidłowe odesłanie, określając
szczegółowo kroki, jakie powinni podjąć nauczyciele, aby rozwiązać dany problem na poziomie
klasowym, zanim przekażą go wyżej w hierarchii systemu.
Raporty zdarzeń są krokiem we właściwym kierunku, jednak nie stanowią jakiegoś
długoterminowego rozwiązania problemu.
Długoterminowe rozwiązanie wymaga, abyśmy zajęli się problemem na poziomie
przyczynowym, czyli dokonali poprawy czynników, które go spowodowały.
Aby zatrzymać grę przekazywania „gorącego ziemniaka" oraz nie dopuścić do szkód,
jakie ta gra wyrządza, dyrekcja szkoły powinna:
- opracować przejrzystą i efektywną strategię wychowawczą,
- wprowadzić w życie jednolity zestaw skutecznych praktyk wychowawczych dla nauczycieli,
- oraz przeprowadzić szkolenia dla wszystkich uczestników procesu wychowawczego.
ZACHĘCANIE DO WSPÓŁPRACY – ROLA POZYTYWNEJ
MOTYWACJI
Negatywne czy zniechęcające komunikaty, które często towarzyszą ruchomym
granicom, odnoszą odwrotny do zamierzonego skutek. Zachęcają do oporu, a nie do współpracy,
wywołując próby sił oraz klasowe tańce.
Negatywne komunikaty sprawiają, że człowiek czuje się źle. Krzywdzą, upokarzają i często są
postrzegane raczej jako atak na własną osobę niż próba odwiedzenia od nieakceptowalnego
zachowania. Skupiają się nie na tym co trzeba dlatego przynoszą skutek odwrotny do
zamierzonego.
To, co robimy, jest tym, czego uczymy. Same metody uczą porozumiewania się
i radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Za pomocą bolesnych, represyjnych metod, które
odgrywają rolę wzorów do naśladowania, nauczyciele uczą, że krzywdzące stwierdzenia
są właściwym sposobem motywowania innych do współpracy.
Przykłady negatywnych komunikatów motywacyjnych
Negatywne komunikaty mogą mieć wiele form. Niektóre są subtelne i wynikaj
z nadmiernego zaangażowania lub zbyt dużej pomocy, inne są dobitne i bezpośrednie.
Wszystkie zniechęcające komunikaty wyrażają niewielkie zaufania do umiejętności dokonania
dobrego wyboru przez dziecko czy zachowania się przez nie we właściwy sposób. Z reguły
nadają niewłaściwemu zachowaniu osobisty charakter i zawierają ukryty komunikat, który
zawstydza i obwinia. Przykłady:
1.Czy mógłbyś współpracować chociaż od czasu do czasu?
Ukryty komunikat: „Nie wierzę, że potrafisz współpracować". Ma na celu obwinienie,
umniejszenie, wytknięcie palcem oraz upokorzenie.
2. Pokaż, że jesteś inteligentny i dla odmiany dokonaj właściwego wyboru!
Ukryty komunikat: „Nie jesteś zbyt bystry i nie bardzo wierzę w twoją umiejętność
podejmowania właściwych decyzji". Ma na celu umniejszenie, obwinienie i upokorzenie.
3. Czy prośba o odrobinę szacunku to zbyt wiele?
Ukryty komunikat: „Nie oczekuję, że będziesz mnie traktować z szacunkiem. Ma na celu
obwinienie i umniejszenie.
4.Czy to wszystko, na co cię stać
Ukryty komunikat: „Nie jesteś wystarczająco dobry. Nie spełniasz moich oczekiwań".
Ma na celu zawstydzenie, obwinienie, umniejszenie, wprawienie w żenowanie, upokorzenie.
5. Nie wierzę w to! Zrobiłeś dokładnie to, czego miałeś nie robić.
Ukryty komunikat: „Nie oczekuję od ciebie współpracy". Ma na celu zawstydzenie, wprawienie
w zażenowanie, umniejszenie oraz wytknięcie palcem.
6. Spróbuj jeszcze raz. No, dalej.
Ukryty komunikat: „Nie oczekuję od ciebie współpracy, więc kontynuuj swoje niewłaściwe
zachowanie, abym mógł ci pokazać, że to ja tutaj jestem szefem". Ma na celu rzucenie wyzwan
sprowokowanie, obwinienie, umniejszenie i zastraszenie.
7. W każdej klasie znajdzie się jeden głupek.
Ukryty komunikat: „Nie zasługujesz na uwagę i akceptację". Ma na celu odrzucenie, zawstydze
obwinienie, wytknięcie palcem oraz upokorzenie.
8. To było bardzo inteligentne!
Ukryty komunikat: „Dokonujesz niewłaściwych wyborów. Nie wierzę, że potrafisz
dokonywać dobrych". Ma na celu umniejszenie, zawstydzenie, obwinienie i upokorzenie.
9. Wiedziałem, że nie można na ciebie liczyć
Ukryty komunikat: „Jesteś niekompetentny i niegodny zaufania. Nie wierzę w twoje
umiejętności". Ma na celu zawstydzenie, obwinienie, umniejszenie oraz upokorzenie.
Natomiast pozytywne i zachęcające komunikaty są wysoce efektywnymi narzędziami,
zwłaszcza gdy są stosowane w połączeniu ze stałymi granicami.
Zachęcające komunikaty zaspokajają u dzieci potrzebę przynależności, stanową potwierdzenie
ich odczuć, co do własnych kompetencji oraz wartości, a także inspirują do samodzielnego
stawiania czoła wyzwaniom i problemom. Zachęcające komunikaty mogą skutkować współpracą
zamiast oporem ze strony uczniów .
Kluczem do efektywnego używania zachęty jest świadomość tego, do czego należy zachęcać.
Nasze komunikaty wywierają największy wpływ, gdy koncentrują się na lepszych
wyborach, właściwych działaniach, współpracy, niezależne są oraz poprawie.
Wskazówki dotyczące stosowania pozytywnych komunikatów
Sedno naszego komunikatu powinno dotyczyć naszych podstawowych celów
wychowawczych, a mianowicie:
1. Zachęcanie do lepszych wyborów,
Czasami dzieci niewłaściwie się zachowują, ponieważ nie wiedzą, że dostępne są inne
możliwości, bardziej pomocne w poradzeniu sobie w danej sytuacji. Nauczyciele oraz inni
członkowie personelu wychowawczego mogą zapoznać je z możliwymi opcjami oraz ułatwić
im dokonanie właściwych wyborów, np., „Jak inaczej mogłabyś postąpić w podobnej sytuacji
następnym razem?”.
2. Zachęcanie do właściwych działań,
Dokonanie odpowiedniego wyboru jest pierwszym ważnym krokiem, jednak ważniejszym
celem wychowawczym jest osiągnięcie tego, aby dzieci postępowały zgodnie z tym wyborem.
Czasami słowa zachęty są najskuteczniejsze wtedy, gdy od razu skupimy się na działaniach, np.,
„Haniu, co powinnaś zrobić, jeżeli chcesz ze mną rozmawiać, a ja jestem w połowie rozmowy
z kimś innym?”.
3. Zachęcanie do współpracy
Nie musimy czekać, aż sygnałem do użycia słów zachęty będzie niewłaściwe zachowanie.
Za każdym razem, gdy dziecko pomaga, współpracuje lub wnosi własny wkład, mamy
możliwość użycia zachęcających komunikatów. Zachęta zwiększa prawdopodobieństwo dalszej
współpracy ze strony dziecka, np., „Dziękuję wam, że tak dobrze poradziliście sobie podczas mo
nieobecności - mówi do nich. - Jesteście super. Wiedziałem, że mogę na was liczyć.”
Kilka słów zachęty wypowiedzianych we właściwym czasie może dużo znaczyć.
Poniżej przedstawiamy kilka przykładów:
- „Podoba mi się to, w jaki sposób sobie poradziliście”,
- „Twoja ławka wygląda dzisiaj świetnie”,
- „Dobra robota!”,
- „Wasza pomoc jest dla mnie bardzo cenna”,
- „Wiedziałem, że mogę na was liczyć”,
-„Dzięki, doceniam waszą troskę”,
4. Zachęcanie do niezależności
Jednym z najważniejszych celów wychowawczych jest asystowanie dzieciom podczas
samodzielnego radzenia sobie z problemami. Robimy to za pomocą uczenia efektywnych
umiejętności radzenia sobie w trudnych sytuacjach, a także poprzez ograniczanie naszego
w tym udziału, aby dzieci miały okazję samodzielnego doskonalenia tych umiejętności.
Zachęta odgrywa w tym procesie ważną rolę. Dodaje im pewności siebie w podejmowaniu
ryzyka oraz samodzielnym działaniu, np.. „Sądzę, że sami potraficie rozwiązać ten problem
zwraca się do nich z ufnością w głosie. - Czy pamiętacie nasz plan, jak się dzielić?”.
5. Zachęcanie do poprawy
Niektóre umiejętności, takie jak robienie czegoś na zmianę lub nie przerywanie czyjejś
rozmowy, wymagają wielu prób i praktyki, zanim zostaną opanowane. Jest to stopniowy
proces. Zniecierpliwienie lub oczekiwanie natychmiastowego przyswojenia może być bardzo
zniechęcające. Najlepiej skierować naszą energię na zachęcanie do poprawy.
Nacisk powinien być położony na wysiłek, a nie na wynik, na proces, a nie produkt, np.,
„Maćku, co powinieneś zrobić, jeżeli chcesz być poproszony o odpowiedź?” -pyta nauczycielka,
chłopiec przypomina sobie i podnosi rękę.
6. Angażowanie rodziców
Jednym z najlepszych sposobów na zwiększenie motywacyjnej mocy zachęty jest
zaangażowanie do tego procesu rodziców. Gdy rodzice oraz nauczyciele połączą swoje wysiłki,
dzieci czują się jeszcze bardziej pobudzone do tego, aby dokonywać dobrych wyborów
i współpracować.
W przedszkolu oraz na poziomie wczesnoszkolnym skuteczną praktyką jest wysyłanie
do domu specjalnych pochwał, nagród czy certyfikatów z wyróżnieniami jako formy uznania dla
uczniowskich starań, współpracy oraz osiągnięć.
Pochwały mogą być dołączane do innych materiałów w piątkowej teczce ucznia.
W przypadku starszych uczniów osobista kartka dla rodziców czy telefon może wywrze
podobny skutek.
Taki gest daje wszystkim satysfakcję:
- rodzice lubią słyszeć dobre wieści, którymi z przyjemnością dzielą się ze swoim dzieckiem,
- dziecko z kolei ma satysfakcję z tego, że ktoś docenił jego starania.
PORÓWNANIE KOMUNIKATÓW ZACHĘCAJĄCYCH I ZNIECHĘCAJĄCYCH
Komunikaty zachęcające
Komunikaty zniechęcające
- Pobudzają do współpracy,
- Prowokują do oporu, wzięcia
odwetu,
- Motywują i dodają wiary we
własne siły,
- Zniechęcają i upokarzają,
- Wyrażają szacunek, zaufanie,
poparcie,
- Umniejszają wartość, obwiniają,
odrzucają,
- Tworzą relacje oparte na
współpracy,
- Tworzą relacje antagonistyczne,
- Zaspokajają potrzebę
przynależności, kompetencji i
poczucia własnej wartości,
- Są postrzegane jako atak na
własną osobę,
- Koncentrują się na wyborach oraz
zachowaniu.
- Koncentrują się na wartości oraz
umiejętnościach dziecka.
Kształcenie umiejętności: dawanie przykładu jest
najskuteczniejsze
Jeżeli chcesz wyjść poza błędne koło dyscypliny, musisz przejść do następnego etapu
procesu wychowawczego. Poniższe informacje pokażą Ci, jak to zrobić. Nauczysz się kilku
prostych, lecz wysoce skutecznych metod kształcenia umiejętności społecznych. Efektywny
trening umiejętności będzie Twoją przepustką do wydostania się z błędnego koła praktyk
dyscyplinarnych.
Poniżej zaprezentujemy pięć prostych i łatwych w użyciu kroków, dostarczających
uczniom informacji oraz pouczających doświadczeń, jakich potrzebują, aby opanować
umiejętności, których staramy się ich nauczyć: poznanie możliwości wyboru, rozbicie
umiejętności na możliwe do nauczenia kroki, dawanie przykładu za pomocą skorygowanego
zachowania, zapewnienie możliwości przećwiczenia oraz podjęcia ponownej próby, a także
zauważanie sukcesów dzieci. Kroki te pomogą Ci uniknąć błędnego koła praktyk
dyscyplinarnych.
Czasami dostarczanie informacji nie wystarcza
Dostarczenie informacji jest pierwszym ważnym krokiem w procesie nauczania i uczenia
się, jednak same informacje mogą być niewystarczające. Niektórym dzieciom należy dać
przykład właściwego zachowania i umożliwić im ćwiczenie zanim opanują umiejętność,
której staramy się je nauczyć.
Często zdarza się, że dzieci wiedzą, co mają zrobić, ale nie wiedzą, jak to zrobić. Potrzebują
czegoś więcej niż tylko informacji.
Mówienie im, żeby nie wdawały się w bójki, ignorowały kogoś, kto im dokucza lub mówiły „nie",
gdy koledzy z klasy namawiają je, aby uciekły z lekcji, może się okazać niewystarczające.
Musimy pomóc dzieciom zgłębić różne możliwości działania, rozbić umiejętności na kawałki,
aby można się było ich nauczyć, dać możliwość naśladowania akceptowalnego zachowania,
dać sposobność do przećwiczenia nowej umiejętności oraz docenić, gdy odnoszą sukces.
Jeżeli będziesz przestrzegać tych prostych wskazówek i pozwolisz swoim uczniom
na zebranie danych, których potrzebują, na pewno osiągną zamierzony cel.
Przyjrzyjmy się z bliska jak wygląda każdy z kroków w procesie nauki umiejętności:
1. Poznanie możliwości działania.
Czasami uczniowie zachowują się niewłaściwie, ponieważ po prostu nie znają żadnych,
bardziej skutecznych możliwości radzenia sobie w trudnych sytuacjach czy odpowiedniego
zachowania, np., „Franku, pchnięcie Roberta, gdy ci dokuczał, nie było dobrym wyborem.
Popychanie innych zawsze
będzie się kończyć odosobnieniem. Co możesz zrobić następnym razem, gdy Robert będzie ci
dokuczać? pyta przedszkolanka. Nie wiem - odpowiada chłopiec. Możesz go grzecznie poprosić,
za pomocą słów, aby przestał – sugeruje przedszkolanka, dając mu przy tym wzór do naśladowania
możesz też odejść i spróbować nie zwracać na niego uwagi. Jeżeli nadal będzie ci dokuczać,
możesz poprosić o pomoc mnie. W takim razie, co zrobisz następnym razem? Poproszę go,
aby przestał – odpowiada Franek. A jak nie przestanie - spróbuję nie zwracać na niego uwagi.
Z perspektywy rozwojowej zgłębianie możliwości odnosi najlepsze skutki w przypadku
starszych dzieci oraz nastolatków, ponieważ posiadają one zdolność intelektualną do rozważań
hipotetycznych oraz myślenia wybiegającego w przyszłość.
Metoda ta sprawdza się także w przypadku młodszych dzieci jednak najprawdopodobniej
będziesz musiał zasugerować im większość możliwości.
Możesz zastosować ten krok wychowawczy po tym, gdy konsekwencje zostały
już zastosowane, lub nauczyć umiejętności radzenia sobie w trudnej sytuacji wtedy, gdy
niewłaściwe zachowanie nie miało jeszcze miejsca.
Podejmij następujące kroki:
-zbadaj wraz z uczniem, w formie pytań, inne akceptowalne możliwości poradzenia sobie
-w danej sytuacji;
- przeanalizujcie konsekwencje niewłaściwego wyboru oraz niepodporządkowania się;
-zachęć ucznia, aby dokonał jednego z lepszych wyborów.
2. Rozbicie umiejętności na możliwie do nauczenia kroki
Zasadniczym elementem nauczania umiejętności społecznych jest przedstawienie
określonej umiejętności w sposób przystępny dla ucznia. Wymaga to rozbicia jej na
możliwe do nauczenia etapy, a następnie uczenie danej umiejętności krok po kroku, np.,
„Szymonie, mam plan, jak ci pomóc, abyś nie przerywał rozmów innych osób zaczęła
Nauczycielka. Chciałabym, abyś przestrzegał kilku zasad. Gdy chcesz się z czymś do mnie
zwrócić, a ja rozmawiam lub jestem zajęta czymś innym, chcę, abyś podniósł po cichu rękę
i nawiązał ze mną kontakt wzrokowy. Następnie chcę, abyś poczekał, aż w trakcie mojej
rozmowy nastąpi jakaś przerwa, powiedział „ Przepraszam" jeden raz i poczekał, aż udzielę
ci głosu. Gdy na ciebie spojrzę, wtedy nadejdzie twoja kolej, żeby mówić.
Czy już rozumiesz, jak to działa?
Jeżeli się zapomnisz i przerwiesz rozmowę, poproszę cię, abyś użył umiejętności, którą ci
przedstawiłam i spróbował raz jeszcze. Jeżeli przeszkodzisz celowo, poproszę cię, abyś udał
się do miejsca wyznaczonego na przerwę. Czy wszystko jasne?
3. Zachowanie korygujące dostarczające wzoru do naśladowania
Czasami dzieci potrzebują zobaczyć, usłyszeć, poczuć umiejętność (doświadczyć jej)
której chcemy je nauczyć, zanim będą gotowe ją opanować.
Zachowanie korygujące, dostarczające wzoru do naśladowania jest prostą i zarazem potężną
techniką nauczania, sprawdzającą się szczególnie dobrze w przypadku młodszych dzieci oraz
uczniów, którzy wolą „doświadczyć na własnej skórze".
Metoda jest konkretna, łatwa w użyciu i ma rozmaite zastosowania. Może być
pomocna w nauczaniu umiejętności radzenia sobie w trudnych sytuacjach, gdy nie występuje
niewłaściwe zachowanie; może też uczyć korygującego, akceptowalnego zachowania, gdy
pojawiło się nieposłuszeństwo.
Gdy kładziesz nacisk na uczenie umiejętności, kiedy nie występuje niewłaściwe
zachowanie, użyj następujących kroków:
- zaprezentuj uczniowi wzór do naśladowania w postaci korygującego zachowania;
- zachęć ucznia, aby spróbował raz jeszcze we właściwy sposób;
- doceń ucznia, gdy używa danej umiejętności w sposób prawidłowy.
4. Spróbuj jeszcze raz
„Spróbuj jeszcze raz” to prosta, konkretna oraz efektywna procedura wychowawcza,
która jest używana niemal intuicyjnie przez nauczycieli przedszkolnych w odpowiedzi na mniej
szkodliwe niewłaściwe zachowanie.
Jednakże zastosowania tej metody rozciągają się daleko poza poziom przedszkolny. Może być
bowiem stosowana zarówno w przypadku starszych dzieci, jak i nastolatków.
Procedura jest prosta. Gdy dziecko się niewłaściwie zachowa, użyj stanowczego,
Wyznaczającego granice komunikatu oraz zachęć je do postąpienia we właściwy sposób,
mówiąc: „Spróbuj jeszcze raz".
Nacisk położony jest na skorygowane działanie, a nie na nieodpowiednie zachowanie.
Dziecko otrzymuje jedynie kolejną możliwość pokazania, że potrafi dokonać lepszego
wyboru i współpracować. Jeżeli zamiast tego dziecko wybierze sprzeciw, wówczas procedura
prowadzi do ograniczonego wyboru lub logicznych konsekwencji.
Przykład:
Dawidzie, w jaki sposób powinniśmy podawać sobie rzeczy w klasie? - pyta nauczycielka.
Wręczając je sobie - odpowiada chłopiec. Właśnie - mówi nauczycielka. - Podnieś proszę to pióro
i spróbuj jeszcze raz. - Dawid podnosi z podłogi pióro, podchodzi do dziewczynki i wręcza jej.
Dzięki, Dawidzie - mówi do niego nauczycielka.
5. Dostrzeganie sukcesów dzieci.
Dzieci mają naturalną motywację do nauki nowych umiejętności oraz do zauważania
ich sukcesów przez ważnych dla nich dorosłych. Nie potrzebują smakołyków, zabawek ani
specjalnych nagród, aby nabyć więcej umiejętności. Motywuje je fakt, że mogą nam pokazać to,
czego się nauczyły. Nabywanie umiejętność jest podstawowym zadaniem rozwojowym
w pierwszym oraz środkowym okresie dzieciństwa.
Zauważ moment, w którym uczniowie odniosą sukces, i doceń to, np.,
„Dziękuję, Mateuszu - mówi do niego nauczycielka z pełnym uznania uśmiechem. Podoba mi się
to, jak sobie poradziłeś.”
„Jesteście fantastyczni! - wykrzykuje nauczyciel. - Dziękuję wam. Wpisuje uczniom po 5 pkt
dodatnich z zachowania. Wszystkim udziela się dobry nastrój.
ROZWIĄZYWANIE PROBLEMÓW
Z ODRABIANIEM LEKCJI
Odrabianie lekcji mieści się w systemie, w którym funkcjonuje trzech uczestników:
rodzice, nauczyciel oraz dziecko. Jeżeli system ten ma działać bez zakłóceń i pozostawać
w równowadze, każde z nich powinno wykonywać przypisane mu zadania. System może się
załamać, co zresztą się często dzieje, gdy jego członkowie robią mniej niż zakłada ich rola.
Nauczyciele są doskonale przygotowani do tego, aby pomóc rodzicom
w przywróceniu równowagi w ich systemie. Kluczem do zrównoważenia systemu odrabiania
lekcji jest pomoc rodzicom w wykonaniu wyłącznie ich części pracy, jednak tak, aby nie
przejmowali obowiązków dziecka czy nauczyciela.
Rodzice powinni ustalić stałe pory oraz miejsce odrabiania lekcji, a także określić logiczne
konsekwencje w razie niedostosowania się. Kiedy system zostanie już wprowadzony, rodzice
muszą jedynie za pomocą konsekwencji pozwalać, aby uczył on tego, do czego został stworzony.
Odrabianie lekcji może i powinno uczyć odpowiedzialności, niezależności,
wytrwałości oraz umiejętności gospodarowania czasem.
Po co odrabiać zadania domowe?
Czasami rodzicom tak bardzo zależy na tym, aby lekcje zostały odrobione, że zapominają,
czemu w ogóle ma służyć praca domowa. Poświęćmy chwilę czasu na zastanowienie się,
dlaczego prosi się dzieci o odrabianie zadań domowych.
Praca domowa uczy dwóch rzeczy - jednej, która jest oczywista, oraz drugiej, która wymaga
od nas głębszego zastanowienia. Najbardziej oczywistym powodem zadawania prac domowych
jest dostarczenie dzieciom możliwości ćwiczenia oraz doskonalenia swoich umiejętności.
Praktyka jest bardzo ważna w procesie opanowywania umiejętności.
Regularnie zadawane prace domowe pomagają dzieciom doskonalić swoje umiejętności.
Jednakże odrabianie lekcji uczy również czegoś innego, równie ważnego, czego nie sposób
Zmierzyć za pomocą ocen - odpowiedzialności, samodyscypliny, niezależności, wytrwałości
oraz umiejętności planowania czasu.
Prace domowe uczą dzieci, jak samodzielnie rozpocząć zadanie, kontynuować je, ukończyć oraz
być odpowiedzialnym za jego wynik. Na dłuższą metę te właśnie umiejętność będą miały dużo
większy wpływ na przyszłe sukcesy dziecka, nie tylko w klasie, ale również w pracy oraz w życiu.
Kiedy dzieci uczą się drugiej lekcji?
Otóż gdy da się im możliwość samodzielnego wykonywania swoich obowiązków bez ingerencji
ze strony rodziców czy nauczycieli. Takie postępowanie niesie ze sobą potężny zestaw
behawioralnych komunikatów: „Wierzę, że potrafisz”, „Wierzę, że zrobisz to samodzielnie”.
Rodzinny taniec, przy odrabianiu lekcji
„Syn, mówi nam, że nie zadano mu niczego, a po chwili dowiadujemy się, że jednak tak nie jest.
Artur wie, że powinien zapisywać, które zadania ma do odrobienia w domu, jednak w połowie
przypadków tego nie robi. Gdy mówimy, że chcielibyśmy je zobaczyć, odpowiada, że ich
zapomniał lub zgubił albo, że nie miał tego dnia nic zadane. Zaczynamy więc wydzwaniać do
innych rodziców, aby sprawdzić, jak jest naprawdę. Czasami, aby tylko się dowiedzieć, co było
danego dnia zadane, tracimy czterdzieści pięć minut na rozmowy telefoniczne!
Na szczęście ostatnio to się zmieniło. Teraz jego nauczycielka dzwoni do mnie w każdy poniedziałe
i podaje mi listę zadań domowych na cały tydzień”.
Od poniedziałku do czwartku, tydzień za tygodniem, rodzice chłopca poświęcają sporą
część swojego wieczoru na popychanie i zachęcanie, grożenie i pouczanie, podczas gdy dziecko
ociąga się, stosuje uniki oraz pracuje tak wolno, jak to tylko możliwe.
Czy praca domowa naprawdę zasługuje na tyle uwagi? Czy samo odrobienie lekcji jest czymś
najistotniejszym?
System z zachwianą równowagą
Analizując powyższy przykład odpowiedzmy sobie na kilka pytań: Kto nadzoruje jej
wykonanie? Mama i nauczycielka. A kto wykonuje część pracy? Mama i tata. Kto pilnuje, aby prac
została oddana na czas? Mama. Kto doświadcza konsekwencji, gdy lekcje nie zostaną odrobione?
Mama, tata oraz szkoła. Jeżeli odrobienie lekcji naprawdę należy do Artura, to w takim razie
dlaczego wszyscy wykonują za niego jego pracę?
Rodzice oraz nauczycielka chłopca nie zdają sobie sprawy z tego, że wszyscy igrają
z „gorącym ziemniakiem", jakim jest odpowiedzialność.
Rodzice chłopca oraz jego nauczycielka dali się złapać w pułapkę. Starali się
zrekompensować brak odpowiedzialności ze strony Artura, wykonując wiele z jego zadań. Im więc
mu pomagali, tym mniej robił Artur i tym bardziej pozbawiony równowagi był ich system odrabian
lekcji. Nie zdając sobie z tego sprawy w rzeczywistości umożliwiali chłopcu zachowywanie się w
ten sposób, przy czym skupiał on jednocześnie na sobie dużo ich negatywnej uwagi.
System z zachwianą równowagą – odrabianie lekcji
Zadania rodziców
Zadania dziecka
Zadania nauczyciela
- częste dopytywanie się o zadane
prace,
- dostarczanie wymówek typu:
„Zgubiłem zeszyt; ktoś mi go ukradł;
nic nie było zadane; pies zjadł mój
zeszyt” ,
- pouczanie, perswadowanie, lub
przymuszanie dziecka do pracy,
- przypominanie dziecku o jego pracy
domowej,
- wysłuchiwanie przypomnień, pouczeń
i reprymend od rodziców i nauczyciela,
- częste przypominanie o odrabianiu
lekcji,
- pytanie, czy praca została już
odrobiona,
- czekanie do ostatniej chwili z
odrabianiem lekcji,
- wydłużanie terminów oddania prac
oraz umożliwianie poprawienia oceny i
dodatkowego zaliczenia,
-dodatkowe wycieczki do szkoły, aby
się dowiedzieć, co było zadane,
- odrabianie lekcji w ruchliwym
miejscu, które będzie przyciągać dużo
uwagi dziecka,
- ułatwianie pracy w nadziei,
że przyniesie to lepsze rezultaty,
- poczuwanie się do odpowiedzialności
za niepowodzenia dziecka. Pomoc
polegająca na tym, że to rodzice sami
wykonują pracę,
- udawanie, że się nie rozumie zadania,
wykonywanie jego części po to, aby
zaangażować rodziców do odrabiania
lekcji,
- proszenie rodziców o większe
zaangażowanie,
- pouczanie lub karanie za
nieodrobione zadania,
- odrabianie zadań w pośpiechu lub
niedbale, by jak najszybciej skończyć,
- rozdawanie specjalnych nagród za
wykonanie pracy,
- poczuwanie się do odpowiedzialności
za niepowodzenia dziecka,
- obwinianie rodziców oraz nauczyciela
za słabe oceny,
- poczuwanie się do odpowiedzialności
za niepowodzenia dziecka,
W niektórych rodzinach jest tak od samego początku - system jest pozbawiony
równowagi. Podział obowiązków nie jest zbyt jednoznaczny albo zaangażowanie ze strony
rodziców jest zbyt duże. Rodzice myślą, że pomagają, jednak wraz z upływem czasu, gdy
schematy coraz bardziej się umacniają, zaczynają oni dostrzegać, że sami robią coraz więcej,
podczas gdy ich dzieci coraz mniej.
Inni rodzice przesadnie angażują się, gdy prace domowe są trudne, a dzieci nie radzą
sobie zbyt dobrze. Rodzice chcą pomóc i powinni pomagać, ale tylko do pewnego momentu.
Gdy dziecko już wie, co ma robić, czas się wycofać i pozwolić mu na samodzielne ukończenie
zadania. Gdy rodzice nie potrafią się wycofać, ich pomoc oraz nadmierne zaangażowanie
prowadzą do stopniowej zamiany ról.
Jak wyjść z tego błędnego koła?
Przywracanie równowagi systemów
W zrównoważonym systemie rodzice ograniczają swój udział, działając jako
Osoby asystujące: wspierają proces odrabiania zadań domowych i patronują mu,
jednak swoją rolę odgrywają krótko. Kluczowym słowem jest tutaj „krótki".
Rodzice wyznaczają granice swojego udziału i pilnują, aby dzieci miały wszystko,
czego potrzebują do wykonania swojej pracy, jednak tutaj kończy się ich rola.
Reszta zależy od dziecka. To ono wykonuje pracę.
Zrównoważony system odrabiania lekcji
Zadania rodziców
Zadania dziecka
Zadania nauczyciela
- ustalanie stałej pory
odrabiania lekcji,
- kontrolowanie na bieżąco
swoich podręczników oraz
zadań,
- dostarczanie objaśnień,
- wyznaczanie stałego miejsca do
odrabiania lekcji,
- punktualnie rozpoczynanie
odrabiania lekcji i
przeznaczanie na to
wystarczającej ilości czasu,
- zapewnienie materiałów,
- zapewnienie niezbędnych
materiałów oraz przyborów,
- wykonywanie swojej pracy
jedynie z niewielką pomocą,
- ustalanie terminów oddania
prac domowych,
- zapewnienie ograniczonej
pomocy w nauce,
- oddawanie prac domowych
w terminie,
- motywowanie,
- ustalenie logicznych
konsekwencji za
nieposłuszeństwo, a także
wyciąganie ich,
- przyjmowanie
odpowiedzialności za oceny oraz
inne konsekwencje
- ustosunkowanie się do oddanej
pracy
Czas na odrabianie lekcji
Pomagając rodzicom wybrać odpowiedni czas na odrabianie lekcji, pamiętaj
o trzech rzeczach:
-po pierwsze, powinni wybrać stałą porę. Odrabianie lekcji powinno być nawykiem, rutyną,
czymś, co dziecko wykonuje regularnie. Gdy rodzice wybierają stałą porę, pomagają dziecku
w rozwijaniu dobrych nawyków pracy,
-po drugie, rodzice powinni wybrać raczej porę wcześniejszą niż późniejszą. Dlaczego?
Ponieważ dzieci są z reguły bardziej wypoczęte i uważne wczesnym popołudniem czy wieczorem
niż w późniejszych godzinach. Mają większą motywację do ukończenia swoich zadań, aby
następnie zająć się czekającymi na nie przyjemnościami.
Warto też rozważyć kwestię odpowiedzialności. Gdy odrabianie lekcji jest ostatnim zadaniem
w ciągu dnia przed udaniem się do łóżka, jakie konsekwencje można wyznaczyć, jeżeli dziecko
nie będzie się chciało dostosować? Żadnych. Nie ma żadnej odpowiedzialności. System ulega
załamaniu. Stare powiedzenie „Najpierw praca, a potem przyjemność " jest niezwykle prawdziwe,
-po trzecie, czas poświęcony na odrabianie lekcji powinien mieć początek oraz koniec.
To oznacza, że rodzice winni określić godziny, w jakich są dostępni, aby służyć dziecku pomocą
przy odrabianiu lekcji. Na przykład, jeżeli rodzic spodziewa się, że jego dziecko skończy
odrabianie lekcji między 16.30 a 17.00, może powiedzieć: „Będę dostępny, aby ci pomóc między
16.30 a 17.00, ale później już nie". To jeden z najpewniejszych sposobów na obarczenie dziecka
odpowiedzialnością oraz określenie czasu, jaki rodzice są skłonni poświęcić na zadania domowe.
Limity czasowe mają także inne zalety. Uczą dziecko planowania oraz mądrego
zarządzania swoim czasem, dostarczając rodzicom oraz dzieciom możliwości przebywania ze
sobą bez nawiązywania do odrabiania lekcji.
Oczywiście rodzice mogą być elastyczni i wydłużyć granice czasowe przy okazji
dużych egzaminów czy specjalnych projektów jednak poza takimi sytuacjami powinni
wyznaczyć stałe godziny odrabiania lekcji i zrobić co tylko w ich mocy aby ich przestrzegać.
Jeżeli tego nie zrobią, być może czas odrabiania lekcji znacznie się wydłuży lub dostarczą
dzieciom okazji do używania pracy domowej jako narzędzia do skupiania na sobie negatywnej
uwagi, zdobywania władzy oraz kontroli nad innymi członkami rodziny.
Powtórzę: odrabianie lekcji nie jest warte aż tak wielkiej uwagi.
Jak dużo czasu rodzice powinni wyznaczać każdego dnia na odrabianie zadań domowych?
Wytyczne, podawane zazwyczaj przez nauczycieli, wskazują 30-45 minut co wieczór
dla uczniów I i II klasy szkoły podstawowej, 30-60 minut dla uczniów klas III-VI oraz 60-90
minut dla uczniów gimnazjum i liceum.
Zalecam, aby rodzice skonsultowali to z nauczycielem dziecka, zanim podejmą decyzję.
Co zrobić, jeśli dziecko skończy szybciej? Świetnie! Jeżeli krótki przegląd pracy wykaże
że rzeczywiście lekcje zostały odrobione i dziecko dołożyło wszelkich starań, aby wykonać je
poprawnie, wówczas nie ma sensu, aby siedziało nad lekcjami dłużej. Nawet jeżeli niektóre rzeczy
są źle wykonane? Tak, chyba że dziecko specjalnie poprosi rodziców, aby sprawdzili jego pracę
pod względem dokładności. Nacisk powinien być położony na starania dziecka, a nie na wynik,
na proces, a nie na efekt. Jeżeli dziecko się stara i wykonuje swoją pracę, to wystarczy.
Miejsce odrabiania lekcji
Gdzie dziecko powinno odrabiać zadania domowe?
Najlepiej, aby to było oddzielne, spokojne miejsce, z dala od rodziców i innych członków rodziny.
Ciężko utrzymać system w równowadze, gdy rodzice pozwalają dzieciom na odrabianie lekcji
przy kuchennym stole czy w innych miejscach, z których często korzysta pozostała część rodziny.
Rodzice ryzykują tym, że odrabianie lekcji będzie częściej przyciągać ich uwagę oraz
prowokować do większego zaangażowania z ich strony, niż jest to potrzebne. To już zaproszenie
do tańca.
Świetnie nadaje się do tego pokój dziecka, gabinet lub inny zaciszny pokój, pod warunkiem,
że jest ogólnie dostępny, nie panuje w nim duży ruch, nie ma w nim przedmiotów rozpraszających
uwagę, takich jak telewizor, ani nie służy rodzinie do innych celów.
Musi być wyposażony w niezbędne sprzęty i materiały, takie jak biurko, wygodne krzesło, lampa,
zapas papieru, ołówki, długopisy, słownik, linijka, taśma klejąca, zszywacz, spinacze do papieru,
a także jeden lub kilka pojemników, aby łatwiej było utrzymać porządek.
Co zrobić, żeby ten nowy system zaczął działać?
Rozwiązanie wymaga mniej czasu, energii oraz zaangażowania w porównaniu z tym,
co robiliście do tej pory.
TRZY KROKI DO UZYSKANIA RÓWNOWAGI SYSTEMU, jakie należy podjąć
polegają na:
- (1) objaśnieniu zadań,
-(2) wprowadzeniu odpowiedzialności
- oraz (3) zejściu z parkietu.
KROK I: OBJAŚNIENIE ZADAŃ
Gdy pomagam rodzicom w naprawieniu systemu z zachwianą równowagą, zawsze
zalecam im, aby usiedli razem z dzieckiem i omówili z nim różne zadania w systemie
zrównoważonym - zadania rodziców, nauczycieli oraz zadania dziecka. Zachęcam rodziców
do tego, aby szczegółowo objaśnili dziecku, w jaki sposób, kiedy i gdzie powinno ono odrabiać
lekcje. Niektórzy rodzice dla ułatwienia umieszczają owe zadania oraz plan odrabiania lekcji
na lodówce, aby wyeliminować niepotrzebne zamieszanie, np., Jeżeli dziecko nie będzie chciało
się wywiązywać ze swoich zadań? Ma tu zastosowanie pojęcie odpowiedzialności.
W zrównoważonym systemie dzieci są odpowiedzialne za swoje niewłaściwe wybory ponieważ
doświadczają regularnych i planowych konsekwencji, gdy postanowią nie robić tego, co do nich
należy. Konsekwencje dostarczają motywacji do dokonywania właściwych wyborów.
KROK II: WPROWADZDNIE ODPOWIEDZIALNOŚCI DO SYSTEMU
Jak rodzice mają to zrobić?
- Po pierwsze potrzebują procedury nadzorowania zadań domowych swoich dzieci, aby pewność
że zadana praca naprawdę zostaje przyniesiona do domu.
-Po drugie winni stosować logiczne konsekwencje, gdy ich dziecko postanowi odrobić mniej
zadań niż powinno.
Procedura nadzorowania prac domowych Istnieje wiele metod w tym zakresie, jednak my prefer
dwa sposoby, ponieważ są szybkie, proste i nie wymagają zbyt dużego udziału ze strony rodziców.
System nadzorowania dla uczniów na poziomie podstawowym składa się z jednego
arkusza papieru na cały tydzień, który dziecko przynosi ze sobą do domu w poniedziałki.
Nauczyciel zapisuje bieżące zadania, a o wszelkich zaległych pracach sygnalizuje w rubryce
na dole arkusza.
Do obowiązków dziecka należy zabranie arkusza zadań do domu. Jeżeli tak się nie stanie,
powinno się wyciągnąć konsekwencje w postaci utraty lub zmniejszenia przywilejów dziecka, np.
Arkusz zadań dla uczniów szkoły podstawowej
Zadanie domowe od …………..do……………….
Poniedziałek
Wtorek
Środa
Czwartek
Piątek
Prace zaległe
W przypadku starszych uczniów procedura nadzorowania jest bardziej złożona,
ponieważ jest w nią zaangażowanych więcej nauczycieli. Każdego dnia uczeń ma obowiązek
spisać swoje zadania na dziennym arkuszu zadań, a następnie pokazać go nauczycielowi.
Nauczyciel sprawdza, czy wszystko się zgadza, podpisuje i odnotowuje wszelkie zaległe lub
nieukończone prace na dole formularza. Zadaniem ucznia jest przynieść arkusz zadań do domu.
Arkusz zadań dla uczniów na poziomie gimnazjum i szkoły średniej
Data……………………………………………………………………………..
Przedmiot……………………… Termin oddania pracy……………………
Zadanie:
Podpis nauczyciela:
…………………………. …………………
Przedmiot……………………… Termin oddania pracy……………………
Zadanie:
Podpis nauczyciela:
…………………………. …………………
Jeżeli uczeń nie przyniesie do domu podpisanego arkusza zadań, konsekwencje powinny
zostać wyciągnięte tego samego popołudnia. Jeśli jednak dziecko przyniesie podpisany arkusz
do domu i wykona swoją pracę w odpowiednim czasie, wówczas rodzice jedynie sprawdzają,
czy dziecko odrobiło te zadania, zostały wpisane do arkusza zadań, i przyznają mu przywileje.
Przyjrzyjmy się teraz drugiej części systemu odpowiedzialności - konsekwencjom.
Konsekwencje logiczne, gdy są wyciągane w sposób systematyczny, pomagają dzieciom nauczyć
się odpowiedzialności czyniąc je odpowiedzialnymi za dokonane przez nie wybory.
Jedyne, co muszą zrobić rodzice, to doprowadzić procedurę do końca i wprowadzić w życie
konsekwencje, bez tańców. Żadnych pouczeń. Żadnych gróźb. Żadnych przypomnień czy
wybuchów złości. Gdy dzieci są w posiadaniu „gorącego ziemniaka", uczą się na własnych błędach
Jakie są konsekwencje logiczne za nieodrobienie lekcji?
Jeżeli zadanie domowe należy do obowiązków ucznia, a przywileje po szkole są czekiem, którym
płacimy za jego wykonanie, tymczasowa utrata popołudniowych przywilejów jest skuteczną
logiczną konsekwencją.
System ten jest naprawdę bardzo prosty. Przywileje są uzależnione od rezultatów. Jeżeli dziecko
przynosi do domu swoje zadania i wykonuje wszystkie zadane prace w wyznaczonym czasie,
wówczas może korzystać ze wszystkich swoich przywilejów w danym dniu. Jeżeli dziecko
ukończy wszystkie zadane lekcje z całego tygodnia, wówczas może korzystać z przywilejów
weekendowych.
Jeżeli jednak dziecko nie przyniesie do domu swoich zadań lub nie ukończy swojej pracy
w określonym czasie, rodzice powinni wprowadzić konsekwencje w postaci wstrzymania
części lub całości przywilejów, z jakich może korzystać dziecko w czasie wolnym.
Nazwijcie to „spokojnym dniem w domu", który niech trwa każdorazowo nie dłużej niż jeden
dzień.
Niedokończona praca powinna zostać odrobiona w wyznaczonym czasie w sobotę albo w niedzielę
jednak nie powinna zajmować całego weekendu. Jednym słowem, w każdy szkolny dzień dziecko
zdobywa przywileje, z których będzie mogło korzystać nie tylko danego dnia, ale także w czasie
weekendu.
Konsekwencje dla uczniów na poziomie szkoły podstawowej
- Żadnych przywilejów związanych z zabawą po szkole.
- Żadnych spotkań z przyjaciółmi.
- Zakaz oglądania telewizji czy grania w gry wideo.
- Spędzanie czasu w domu, wypełnione spokojnymi czynnościami.
Konsekwencje dla uczniów na poziomie szkoły średniej
- Żadnych przywilejów związanych z wykorzystaniem czasu wolnego
po szkole.
- Żadnych spotkań z przyjaciółmi.
- Żadnych rozmów telefonicznych.
- Żadnych przywilejów związanych z oglądaniem telewizji czy graniem w gry
komputerowe.
- Spędzanie czasu w domu, wypełnione spokojnymi czynnościami.
-Zmiana zasad dotyczących pory gaszenia świateł, czasu na spotkania, korzys-tania z samochodu czy telefonu, w zależności od stopnia posłuszeństwa.
KROK III: ZEJŚCIE Z PARKIETU
Po tym, jak rodzice objaśnią już zadania do wykonania oraz wprowadzą w życie swoje
standardy odpowiedzialności, są gotowi do wycofania się, a także do tego, aby ich system
odrabiania zadań uczył tego, czego ma uczyć.
Odpowiedzialność za trudny problem spoczywa teraz na dziecku, a zadaniem rodziców jest
pilnować, aby tam pozostała. Jak mają tego dokonać? Ograniczając swoje zaangażowanie do
własnych zadań oraz wprowadzając własny system odpowiedzialności.
CZEGO NALEŻY OCZEKIWAĆ
Zmiana starych nawyków wymaga czasu. W okresie przejściowym rodzice powinni
mieć świadomość, że ich dzieci będą sprawdzać, jak daleko mogą się posunąć.
Najprawdopodobniej nadal będą szukać wytłumaczenia dla zaginionych lub zapomnianych zadań
domowych, będą marnować czas, zwlekać lub manifestować swoje zakłopotanie czy bezradność.
Ich nawyki mogą nawet przybrać na sile w desperackiej próbie skłonienia mamy i taty
do wybawienia ich z tarapatów, pouczenia, ukarania czy zrobienia czegoś ponad to, co powinni.
Bez względu na to, jak kusząca może się wydawać przynęta, zachęć rodziców do
podtrzymania swoich stałych granic oraz konsekwentnego przechodzenia do wspomnianego,
trzyetapowego planu. Testowanie ze strony dzieci nie będzie trwać wiecznie. Jest to normalna,
aczkolwiek stresująca część procesu zmiany. Proces zmian może trwać od trzech do sześciu
tygodni.
Jeżeli rodzice nie zauważą znaczącej poprawy w ciągu pierwszych sześciu tygodni,
wówczas być może będą potrzebować pomocy wykwalifikowanego profesjonalisty.
Zachęć ich do spotkania się z licencjonowanym psychologiem, psychologiem szkolnym lub
innym wykwalifikowanym specjalistą udzielającym pomocy.
DZIĘKUJEMY
ZA UWAGĘ 
Opracowanie:
Joanna Troll
Kinga Wawronska-Kolonko
Marzena Mazgaj